 |
Przeglądaj wpisy
Dodaj wpis
|
Lena | | 2012-02-04 20:53:09
Szanowne Panie! Od 2O lat jestem we wspólnocie parafialnej bazyliki i z wielką przyjemnością uczęszczam na nabożeństwa by wysłuchać mądrych kazań ks.Artura i wysłuchać ks.Przemka.Paniom zaś proponuje by zamiast krytykować udowodniły swoje jak mniemam zdolności i przedstawiły na koncercie w naszym kościele może wspólnie z ks. Przemkiem?Pozdrawia m księży i proszę o modlitwę za te niewiasty, które nie wiedzą co czynią. | Jakub | | 2012-02-02 22:52:09
Po co się doszukiwać jakichś manipulacji?
| Anna | | 2012-01-31 18:21:04
Chylę czoło wobec Pani Emilki, która w sposób taktowny i obiektywny wyraziła swoją opinię o muzycznych poczynaniach w czasie Świąt.No i cieszę się, że ten krytyczny głos nie został skasowany przez Administratora.Wnikliwa analiza wpisów pozwala na postawienie tezy, że niektóre z nich są celową manipulacją a dobrze poinformowane źródła donoszą,że niektórzy mieszkańcy domu parafialnego sami je piszą- na siebie wzajemnie!..Wpis Pani Marty kończy się pochwałą poczynań Ks.Jacka, który rzekomo "jak zwykle" spisał się świetnie.Czyżby jakiś patriotyzm lokalny/Stolica/???Osobiście nie lubię, gdy ks.Przemek z chóru zachęca do głośnego śpiewu,bo jak to powiedział- nas nie słyszy.Eucharystia to nie jest "szansa na sukces". Niestety On nie pomaga mi też modlić podczas tych swoich expresowych Mszy św..Nim zdąrzę zrozumieć i odpowiedzieć On już jest dalej..Wiem, Młodość ma swoje prawa!
Na szczęście prawdziwe piękno przychodzi w ciszy, obroni się samo !Tylko "świat" nie lubi ciszy! Ciekawe czy stali Parafianie zauważyli, że jest jeszcze trzeci Pan Organista, który niczego nie narzuca, nie przeszkadza a Jego refleksyjne pieśni grane po Komunii powalają na kolana!? Szczęść Boże! | Katarzyna | (kasiek.tradycja@gmail.com) | 2012-01-31 08:27:14
+ Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus +
Kilka lat temu jeździłam do Bazyliki w niedziele na Msze św. w klasycznym rzymskim rycie. Piękne miejsce. Warto choć na chwilę tu przyjść. Serdecznie też zapraszam do Parafii św. Stanisława BiM w Solcu Kujawskim. A to jej adres www:
http://stanislawsolec.tnb.pl
Pozdrawiam w Panu +) | Anna | | 2012-01-29 21:58:18
Pozdrawiam ks.proboszcza z prośbą by sprawdził rzetelnie kwestię opłaty podatków,bo przecież istnieją tzw widełki zgodnie z którymi rozlicza się podatki.Coś tu się nie zgadza? | Emilka | | 2012-01-29 18:58:38
Rzadko zaglądam na tę stronę, ale gdy to dziś zrobiłam doznałam wstrząsu! Współczuję Filharmonii Narodowej, że posiada takich muzyków jak Pani Marta, która odnosząc się do oprawy muzycznej podczas pasterki określiła ją jako "przeżycie niesamowite" w sensie pozytywnym, zwłaszcza przygotowanie orkiestry na najwyższym poziomie! Jestem muzykiem i byłam obecna na pasterce. Faktycznie było to przeżycie niesamowite! To właśnie wyraz "artystyczny" orkiestry powodował u mnie dreszcz zgrozy! Przed muzykami z tej orkiestry jeszcze wiele lat pracy, żeby zagrali jak na muzyków przystało - czyli choćby równo i z odrobiną dynamiki! Warto by też popracować nad specyficzną akustyką Bazyliki, by głośniki podawały wiernym dźwięki, a nie zgrzyty i sprzężenia. Bardzo podobał mi sie przebieg pasterki i kazanie, a właśnie efekty orkiestrowe nie dawały możliwości na właściwe przeżycie Mszy świętej.
Życzę księżom, księdzu proboszczowi, organiście i wszystkim pracującym w Bazylice wielu łask Bożych, zdrowia i wszelkiej wymarzonej pomyślności w roku 2012. | Jola | | 2012-01-01 11:28:12
Szęść Boże
Nie zrobiłam tego po Pasterce,a powinnam podziękować ks. Przemkowi za wspaniałą oprawę muzyczną więc robię to teraz i z całego serca dziękuję za dzisiejszą oprawę mszy św. Nie wiem czy wszyscy dziś obecni na mszach św. będą zaszczyceni graniem i śpiewem ks. Przemka.Piękne to. Lubię słuchać naszego organistę,ale jest różnica gdy niektóre utwory wykonuje ksiądz, weźmy dla porównania czytanie wątków Biblii my recytujemy a ksiądz mówi jakie przeżycie-przykładem nasze ostatnie rekolekcje.Ks.Proboszczu bardzo proszę taką cenną Perełkę pielęgnować aby długo u nas gościł.Tylko nie wiadomo czy ks. Przemkowi u nas dobrze.Na Nowy Rok życzę wiele Łask Bożych dla wszystkich misjonarzy | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2011-12-31 18:00:22
WSZYSTKIEGO DOBREGO NA NOWY ROK DLA KS DARKA O I WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI WIELE ŁASK BOŻYCH ŻYCZY DOROTA PROSZĘ KS DARKA ZA MNIE O MODLITWĘ W NOWYM ROKU | Dorota | | 2011-12-31 16:23:03
Wszystkim najlepsze zyczenia noworoczne, spełnienia marzeń, pogody ducha na każdy dzień życia, realizacji planów oraz wszelkich błogosławieństw od nowonarodzonej dzieciny | Parafianie | | 2011-12-31 12:08:27
Dziekujemy za wspaniałą pracę i pozdrawiamy w szczególności księdza Jarosława i Sławomira cieszymy się że są wśród nas i dziękujemy im bardzo za wszystko oraz zapewniamy o pamięci i modlitwie | Anna | | 2011-12-31 12:02:02
Najserdeczniejsze życzenia z Okazji Nowego Roku dla księdza proboszcza , oraz wszystkich księży dużo łask bożych, radości, szczęścia zadowolenia oraz błogosławieństwa bożego na każdy dzień pracy duszpasterskiej | orkiestra | | 2011-12-29 23:59:12
W imieniu całej orkiestry ,a także i chóru dziękuję za tak ciepłe słowa.Odpowiadając na Wasze pytania ,,sprawcą" tego muzycznego wydarzenia był ks.Przemysław Pasternak,któremu serdecznie dziękujemy:) | Krystyna | | 2011-12-29 12:01:51
Podzielam zdanie które ponizej zamieściła pani Marta z Filharmonii Narodowej i równie jestem ciekawa kto tak wspaniale przygotował orkiestrę i jest odpowiedzialny za oprawę muzyczną - było to wspaniałe przeżycie | Młodzież Misjonarska | | 2011-12-28 21:20:24
Młodzież Misjonarska zaprasza serdecznie wszystkich Parafian i Gości na wspólne kolędowanie w piątek 30.12 o 19.00 w klubie Altruist (dawna kawiarenka z tyłu Bazyliki). Plakat znajduje się powyżej. Zapraszamy! | Luca | | 2011-12-27 20:20:17
do parafianki:
Odnośnie buteleczek: z tego co się orientuję rozprowadza je służba liturgiczna ołtarza. Zawsze buteleczki są napełniane przez ministrantów i rozprowadzane. Buteleczkę można zachować lub wykorzystać, gdyż często przy wejściu do zakrystii jest wystawiany zbiornik z wodą święconą. | Marta | (Martadocfam@wp.pl) | 2011-12-27 17:07:08
Szanowni Księża
Mam na imię Marta i jestem muzykiem w Filharmoni Narodowej.
Z calego serca dziekuję za tak piekną liturgię podczas Pasterki.
Podziwiam gospodarza tej parafii ksiedza Proboszcza za bardzo ciepłe słowa i wspaniałe kazanie.
Pragnę jednak zwrócić uwagę na stronę muzyczną- Było to przeżycie niesamowite- nie da sie tego opisać nie wiem kto przygotowywał orkiestrę ale uważam że zrobił to na najwyższym poziomie. Macie u siebie skarb. Przy okazji uznanie dla ks Jacka który jak zwykle spisał się na medal.
| DOROTA | (DOROTECKA1) | 2011-12-22 22:26:02
ZDROWYCH SPOKOJNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ORAZ WILE ŁASK BOŻYCH SKŁADAM KS DARKOWI O ORAZ WSZYSTKIM KS MISJONARZOM Z BAZYLIKI POZDRAWIAM I PROSZĘ KS DARKU ZA MNIE O MODLITWĘ | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2011-12-19 13:51:38
WSZYSTKIEGO DOBREGO W DNIU IMIENIN KS DARKOWI O WIELE ŁASK BOŻYCH ŻYCZY DOROTA POZDRAWIAM KS DARKA O ORAZ WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI POZDRAWIAM DOROTA | parafianka | | 2011-12-19 08:57:07
Co można zrobić z buteleczkami po wodzie święconej z poprzednich lat?Może można je gdzieś złożyć i wykorzystać ponownie, takie szkło pewnie też kosztuje... | parafianka | | 2011-12-15 08:48:16
Mam prośbę do księży, którzy odprawiają poranne Roraty.Większość z nas śpieszy się na 7 do pracy i mówienie długich jak na rano,10-15 min. kazań, powoduje nerwowość, brak skupienia na MSzy i często opuszczanie w pośpiechu kościoła zaraz po komunii św, bez błogosławieństwa.Czasami dwa, trzy zdania lepiej zapadną w człowieka, szczególnie rano, a i wtedy ze spokojem zdążymy do swoich obowiązków. | Mila | | 2011-12-09 18:54:46
Szanowny Księże Arturze!
Z wielką przyjemnością słucham Twoich niezwykle interesujących i pełnych erudycji kazań i homilii,które wzbudzają we mnie moc refleksji i namysłu nad istotą własnej egzystencji jako człowieka i chrześcijanina.Bóg zapłać.Mam ogromną prośbę-czy mógłby Ksiądz podać listę lektur godnych przeczytania? | Tarnowianie | (mankowski21@op.pl) | 2011-12-06 13:22:53
Tarnowska parafia ks. Misjonarzy p.w. św. Rodziny serdecznie pozdrawia ks. Przemysława. Brakuje nam księdza. | Ania | | 2011-12-03 20:08:56
Gorąco pozdrawiam ks. Jarka i jego brata Sławka. Takich księży nam brakuje.Są to osoby całkowicie oddane Bogu i parafianom. Oddają serce i nie opuszczają w trudnej chwili.Bóg WAM zapłać. | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2011-11-30 22:26:09
KS ANDRZEJOWI RYBCE SKŁADAM SERDECZNIE ŻYCZENIA W DNIU IMIENIN DUŻO ZDROWIA ORAZ WIELE ŁASK BOŻYCH SKŁADA DOROTA OD OSÓB CHORYCH I NIEPEŁNOSPRAWNYCH POZDRAWIAM RÓWNIEŻ WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI DOROTA | Anna | | 2011-11-28 20:18:20
Chciałabym pozdrowić ks.Wojtonisa.Wspaniałego i szlachetnego opiekuna naszych zagubionych dusz.Brakuje nam tu Ciebie. | Maria | | 2011-11-28 20:13:56
Desiderate!!
Księże Zdzisławie z okazji imienin życzę dużo zdrowia,radości i siły w tak trudnej posłudze duchownej i dziękuję za opiekę nad moimi rodzicami w szpitalu.Bóg zapłać | Krystyna | | 2011-11-27 19:18:19
Serdecznie pozdrawiam ks. Tomasza,który doświdcza ciężkiej choroby, jesteśmy z Księdzem! Zapewne niejeden Parafianin i Parafianka myślami, i z modlitwą jest z Księdzem! Księże Tomaszu proszę się nie poddawać i walczyć o powrót do zdrowia, jest nam Ksiądz potrzebny!Pozdrawiam! | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2011-11-24 15:30:23
POZDRAWIAM KS DARKA O KTÓRY ZAWSZE O MNIE PAMIĘTA I ŻYCZĘ KS DARKOWI WSZYSTKIEGO DOBREGO I POZDRAWIAM WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI DOROTA SZCZĘŚĆ BOŻE | nadia | (spesnadin@ukr.net) | 2011-11-23 13:51:53
Serdecznie pozdrawiam Ks. Macieja ze Lwowa. | Katarzyna | (katarzyna236@onet.pl) | 2011-11-22 20:28:47
Jak ktoś nie wierzy... niech spojrzy w oczy ks.Darka...Przekona się, że On wszystko wie...i nie potępia, i...mobilizuje, i...przekonuje, że o miłość warto walczyć, nawet...jak wydaje się to niemożliwe...Dziękuję...mama Kacpra | Agnieszka | | 2011-10-10 09:49:18
Serdeczne pozdrowienia dla księdza Jarosława zapewniamy o modlitwie i życzymy dużo sił potrzebnych do pracy. | Marta | | 2011-10-09 12:06:27
Ja również jestem pod wrażeniem dzisiejszego pięknego kazania - jkaże wymownego i docierającego do nas w tak bezpośredni sposób.Cieszymy się i radujemy że są z nami w Bydgoszczy tacy księża jak ksiądz Maciej dziękujemy i radujemy się z takiego szczęścia. | Jola | | 2011-10-09 10:52:27
Bóg zapłać za dzisiejsze kazanie ks.Macieja.cała prawda o nas i jakie smutne a zarazem przykre to, bo niedotyczy to młodzieży ale zarówno nas starszych.Dla mnie była to duchowa uczta, bo to Bóg ustami kapłana przemówił do mnie i jak dobry ojciec skarcił.Wyciągnijmy wnioski z tego. | Marta | (martadocfam@wp.pl) | 2011-10-04 11:05:44
Z całego serca pragnę podziękować za wspaniały śpiew księdza Przemysława, uczestnicząc w liturgi którą on sprawuje człowiek czuje przestrzeń duchową. To ogromne szczęście dla Bydgoszczy iż ma takiego wirtuoza | Małgorzata | | 2011-09-30 08:03:17
Bóg zapłać za przepiękne uroczystości jakie odbyły się w naszej parafii z okazji święta swiętego Wincentego pozdrowienia dla wszystkich księży a w szczególności dla naszego księdza proboszcza | Anna | | 2011-09-28 14:53:24
Wspaniała strona i można tutaj znaleźć wiele cennych informacji ,czy jest również możliwośc odsłuchiwania mszy świętych za pomocą transmisji AV? | Iwona | | 2011-09-27 12:58:04
Serdeczne pozdrowienia dla księdza Jarosława - dużo sił do pracy w nowy roku szkolenym i cieszymy się bardzo z obecności księdza wśród nas | Katarzyna | | 2011-09-27 11:04:15
Chciałabym serdecznie podziękować ks.Przemysławowi Pasternakowi za wzruszające kazanie, które wygłosił podczas mszy św. pogrzebowej, odprawionej w kaplicy na cmentarzu, w dniu 24.09.2011r.o godzinie 11.30.Rodzina i przyjaciele wspominają je do dzisiaj.Bóg zapłać. | Teresa | | 2011-09-25 23:22:25
Serdecznie dziękuję Ekipie /niestety nie znam Osób/za przepiękne dekoracje we wnętrzu naszej Świątyni!Wypełnienie takiej przestrzeni jest trudnym zadaniem, potrzeba tu zmysłu artystycznego.Wystrój na ten tydzień jest IMPONUJĄCY!, godny do przeżywania czekającej nas Uroczystości.Gratuluję i dziękuję za piękno, które pomaga skupić się na modlitwie i podziwiać dzieło Stwórcy.Deszczu ŁASK życzę! | Anna | | 2011-09-23 22:41:49
księże Tomaszu w dniu imienin chciałabym Ci życzyć wszystkiego najlepszego,ale......to dla mnie zbyt trudne. | Wrocuś | (bodek30@wp.pl) | 2011-09-22 23:30:10
STO LAT dla Solenizanta = ks. Tomasza | kalina | | 2011-09-15 21:36:26
Tak ten ks. to Zbigniew Goźliński i pracuje teraz w Niemczech | agalaik | (agalaik@wp.pl) | 2011-09-12 00:48:46
czy ktoś pamięta księdza pracującego mniej więcej w latach 2000/2001/2002,nazywał się Zbigniew chyba Gożliński,był katechetą w "kolejówce",prosiłabym o podanie chociaż poprawnego nazwiska,ten człowiek uratował mi życie,błagam o odpowiedż | Parafianka | | 2011-09-06 12:32:35
Cieszymy się, że ks. Jarek odprawia już msze św. Powodzenia ks.Sławku i Jarku. | Imię anonimowe | | 2011-09-03 20:09:38
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich księży:) I za wszystko wam dziękuję:) | Iwona | | 2011-09-03 13:01:42
Bazylika powinna być dumna że w śród grona księży jest ktoś taki jak ks Jarosław Bar.Brakowało nam jego dobrego serca i udziału we mszy świętej.Jesteś już z nami i oby jak najdłużej. Z serdecznymi pozdrowieniami parafianie :) | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2011-07-28 20:57:06
POZDRAWIAM KS DARKA O I ŻYCZĘ MU UDANYCH WAKACJI ORAZ PROSZĘ O MODLITWĘ ZA MNIE POZDRAWIAM RÓWNIEŻ WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI SZCZĘŚĆ BOŻE DOROTA | Jacek | | 2011-07-24 22:44:35
Szczęść Boże:)
Zapraszam do odwiedzenia strony:
http://www.siostrydominikanki.pl/
Serdecznie pozdrawiam:) | Jacek | | 2011-07-23 22:19:26
Szczęść Boże:)
Zapraszam serdecznie do odwiedzenia strony:
http://www.siostrydominikanki.pl/
Pozdrawiam:) | Kinga | | 2011-07-21 16:30:31
Serdeczne Bóg zapłać ks Darkowi za to, że pomógł mi odkryć drogę do Boga!!! | Monika | | 2011-07-16 10:58:06
Od pewnego czasu próbuję ogladnąć transmisję mszy za pomocą video i z obrazem nie mam problemu, ale nie słyszę glosu czy mogę prosić o jakieś wskazówki aby właśnie mieć możliwość słyszenia - z góry dziękuje za pomoc. | Iddk | (fatum102@gmail.com) | 2011-07-10 20:42:23
ksiądz ze złamaną nogą- ksiądz Jacek Piotrowski CM, taras widokowy jest w remoncie. pozdrawiam i przepraszam, że musiałem ten wpis zamieścić w księdze gości | t | | 2011-07-03 21:16:08
ks jarku szybkiego powrotu do zdrowia tyle roboty do zrobienia w bazylice a ty to masz animusz szczesc boze | Alicja | | 2011-07-02 14:01:45
Mam nadzieję, że ks. Jarek szybko wraca do zdrowia. Modlę się oto dla ks. Jarka | A. | | 2011-07-02 02:40:29
Byłam dzisiaj u spowiedzi - spowiadał mnie ksiądz ze złamaną nogą. Czy wiecie, który to? Tzn. jak ma na imię? Nie jestem z tej parafii, dlatego pytam. | Krystyna | | 2011-06-29 10:52:44
Nie jestem zorientowana co stało się Ks. Jarkowi ,ale życzę Księdzu szybkiego powrotu do zdrowia, Zapewniam o swojej modlitwie w tej intencji! Szczęść Boże! | Anna | | 2011-06-28 17:21:12
Pozdrowienia dla ks. Jarka. szybkiego powrotu do zdrowia | Anna | | 2011-06-28 17:16:00
Pozdrowienia dla ks. Jarka. szybkiego powrotu do zdrowia | Luciusz | | 2011-06-21 17:07:30
Świetna strona, a bazylika przepiękna i jeden z najaważniejszych budynków w Bydgoszczy. Chciałbym uzyskać informację kiedy i w jakich godzinach jest otwarty taras widokowy i ile kosztuje wstęp. Z góry dziękuje za odpowiedź. | Maria | | 2011-06-18 18:55:48
Bóg zapłać za mszę Świętą Ślubną odprawioną przez księdza Jacka Piotrowskiego dnia 03.06.2011. | Ewa i Marian | | 2011-06-03 21:26:41
Jesteśmy wdzięczni ks. Jarkowi, Sławkowi i klerykowi Pawłowi za wspaniałą atmosferę na pielgrzymce w Licheniu. Cieszymy się że pojechałaliśmy na tą pielgrzymkę. Wszyscy trzej włożyli w ten pobyt wiele serca by jak najlepiej pomóc nam przeżyć spotkanie z Jezusem i Jego Matką | Zielarnia Ojca Klimuszko | (zielarnia.biuro@gmail.com) | 2011-05-17 23:45:18
Drodzy Państwo !
Miło nam zaprosić Państwa do naszego sklepu z naturalnymi preparatami i mieszankami ziołowymi wg oryginalnych receptur Ojca A. Cz. Klimuszko
Wszystkie preparaty posiadają Atest Ministerstwa Zdrowia oraz Licencje Zakonu O.Franciszkanów.
Ziołowe preparaty o niepowtarzalnym składzie są doskonałym lekiem na wiele dokuczliwych dolegliwości. Życzymy dużo zdrowia .
Dla stałych klientów emerytów i rencistów 10% zniżki Zamówienia telefoniczne 61/810-44-77 lub 603 43 76 79 www.klimuszko.net oraz www.zielarnia.abc24.pl
| Wiesław Janusz Mikulski | (wjmikulski@op.pl) | 2011-05-17 16:58:59
Szczęść, Boże!
Zapraszam do lektury moich wiersz m.in. na stronie domowej:
www.wjmikulski.prv.pl | katarzyna | (kasia1811@poczta.onet.pl) | 2011-05-05 23:20:58
BÓG ZAPŁAC ZA MSZE ODPRAWIONA 30 KWIETNIA 2011 W KTOREJ ZWIAZEK MAŁŻEŃSKI ZAWARLI EMILIA I CELESTYN | Mirosław | (mw.nowak@wp.pl) | 2011-05-03 21:51:10
Składamy serdeczne podziękowanie księdzu Michałowi Stanikowskiemu za odprawienie uroczystej Mszy Św.w dniu 30 kwietnia 2011r., w kórej udzielono Ślubu Emilii i Celestynowi Ładzińskim, oraz za Błogosławieństwo udzielone z okazji 30 rocznicy zawarcia Małżeństwa Krystynie i Mirosławowi Nowakom
Krystyna i Mirosław Nowakowie | Zbigniew lat54 | | 2011-04-23 23:28:49
Bóg Zapłać za dzisiejszą Celebrację Wigilii Paschalnej! Takiej nie pamiętam od wielu,wielu lat...Piękne przeżycia dla Zmartwychwstałego Pana!Alleluja!!! | Danuta z Rodziną | | 2011-04-21 00:05:39
Życzymy każdemu kapłanowi by całe Jego życie było napełnione światłością, miłością,
niech Boski Zbawiciel prowadzi po pięknej lecz niełatwej drodze powołania dla ludu Pana.
Zapewniamy o codziennej modlitwie za każdego z WAS.
| wierna | | 2011-04-18 08:29:41
Jak Księża mogą radośnie i świadomie przeżywać liturgię Wigilii Paschalnej siedząc, daj Boże, do 17stej w konfesjonale??Wiem, że to dla dobra wiernych,ale czy tak naprawdę?Wielka łaska towarzyszy kapłanom, ale są też ludźmi i potrafią różnie potraktować penitenta kiedy od kilku dni, po kilka godzin siedzą w konfesjonale.I własnie stąd biorą się później opinie,że księża są tacy i tacy,że nie warto do spowiedzi chodzić,że ksiądz mnie źle potraktował itp.Jeżeli komuś zależy, znajdzie czas wcześniej i na pewno bardziej owocna będzie spowiedź, większe doświadczenie w niej obecności kochającego Boga-Ojca.Z modlitwą! | Misterium Męki Pańskiej w Dolinie Śmierci z Janem Pawłe | | 2011-04-09 18:31:59
Misterium Męki Pańskiej, które odbywać się będzie w bydgoskiej Dolinie Śmierci, będzie poświęcone Janowi Pawłowi II. Ma ono wpisać się w oczekiwanie na beatyfikację Ojca Świętego. Myśl przewodnia przedstawienia brzmi „Duc in altum", czyli „wypłyń na głębię".
„Współczesny świat nie udziela jasnych odpowiedzi na nurtujące każdego człowieka pytania, te o sens życia i prawdę istnienia. Temat przewodni - wypłyń na głębię - kieruje naszą uwagę ku wciąż aktualnemu nauczaniu Jana Pawła II. Wskazuje na Papieża, jako tego, który wybrał Chrystusa i uczynił Go na zawsze centralnym punktem swojego życia, nie tylko duchowego" - powiedział diecezjalny duszpasterz akademicki, ks. Krzysztof Buchholz.
Misterium organizują: Stowarzyszenie Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Pokolenie", Duszpasterstwo Akademickie „Martyria" oraz Fundacja „Wiatrak". - Zachęcamy do wspólnego tworzenia tego wyjątkowego dzieła, które jest świadectwem rzeczywistej miłości, gdyż wymaga modlitwy i zaangażowania całej wspólnoty. Osoby, które chcą podzielić się swoim talentem, dać trochę siebie mogą uzyskać informację chociażby poprzez stronę internetową: www.misterium.bydgoszcz.pl - tłumaczy Katarzyna Hejda.
Fordońskie misteria są wyjątkowym przedsięwzięciem. Od pierwszego przedstawienia twórcy pragną pokazać wydarzenia sprzed 2000 lat w sposób zrozumiały i bliski odbiorcom. Wydarzenia „biblijne" są przeplatane wątkami stanowiącymi współczesny komentarz, a jednocześnie dotykają problemów ludzi XX i XI wieku. W tym roku ważną postacią będzie poszukująca młoda dziewczyna, która w sposób bardzo głęboki zetknie się z tekstami Jana Pawła II. Dzięki temu wierni będą mogli usłyszeć głos Ojca Świętego.
Misterium odgrywane jest zawsze w Niedzielę Palmową. W zadanie zaangażowanych jest około stu aktorów i statystów oraz sto osób z obsługi technicznej. Z roku na rok przybywa coraz więcej publiczności, nie tylko z województwa kujawsko-pomorskiego, ale i z całej Polski (Pelplin, Rzeszów, Wrocław, Warszawa, Kraków). Przykładowo w roku 2001 na pierwsze misterium przybyło około czterystu widzów, a w roku 2010 było ich przeszło dwanaście tysięcy.
Misterium zostanie odegrane w tym roku, w niedzielę 17 kwietnia o godz. 16.00 i 19.45. | s. Katarzyna SM | (s_szarytki@wp.pl) | 2011-04-03 15:22:29
Cześć Maryi, jestem opiekunką Stowarzyszenia Dzieci i Młodzieży Maryi. To, co Państwo napisali odnośnie Stowarzyszenia nieco mija się z prawdą. Dziewczęta są bardzo ze sobą związane, niezależnie od wieku. Opiekunowie się zmieniają, a one trwają. I proszę zauważyć, że ciągle pojawiają się nowe. Nasze spotkania nie są formą rozrywki ale mają głębszy sens. Jeśli ktoś szuka kółka wzajemnej adoracji, to musi poszukać innej wspólnoty. Stowarzyszenie JMV działa na wszystkich kontynetach. Jest na prawie papieskim, ma swojego generała i kieruje się uznanymi przez Kościół Statutami. Przyjęcie do Medalu ma również własne uwarunkowania. Na pewno nie jest ono spowodowane jakimś wyróżnieniem ze strony opiekuna. Dziewczęta muszą zdać egzamin dopuszczający do Medala. Poza tym spotkania są obowiązkowe i mają charakter formacyjny, Maryjny i Wincentyński. Jeżeli widzę, że któraś nie jest przygotowana, że brakuje jej jeszcze tego ducha, to Medal trzeba odłożyć. Zapraszam do przeczytania Statutów, są one do wglądu na stronie Stowarzyszenia.
Co obecnie robimy? Po częsci formacyjnej, np. robimy kartki, kwiatki do palemek, wyszywamy,robimy figurki z gipsu. Obecnie robimy też różańce z myślą, by dochód z nich zebrany, był wykorzystany na wsparcie ubogich. W ferie cały tydzień dziewczyny spotykały się rekreacyjnie, były m.inn. w kinie. Mamy też zabawy. Przy ładnej pogodzie wychodzimy, aby pograć. śpiewamy również. Angażujemy się w życie wspólnoty parafialnej na miarę własnych sił, co nie znaczy, że nie można więcej...zapraszam więc, jeśli macie czas, przyjdźcie i pomóżcie. Czasami łatwiej jest krytykować niż samemu się zaangażować. Młodzież i Dzieci Maryi to nie schola. Wiolka bardzo ładnie prowadziła śpiew. Odeszła ze względu na własne obowiązki. Nie wszyscy mają dar w tym kierunku...Ale widocznie Bóg chciał by właśnie księża wzięli to w swoje ręce i uważam, że robią to świetnie. Niemniej dziewczęta biorą chętnie udział w Liturgii i starają się ją ubogacić. To one się zgłaszają, jak chcą się zaangażować i żadna nie jest odtrącona. Staramy się też ubogacać przez, np. Jasełka. Dziewczyny chodzą z Ksieżmi po kolędzie. Pomagają przy Komunii, w procesjach, w drogach krzyżowych, różańcu. Wydaje mi się, że nie jest to tak małe zaangażowanie jak piszecie.Komentarze jakie się pojawiły nie tyle we mnie uderzyły, co w dziewczęta. Bo starają się ile mogą. Moja rola polega na podprowadzaniu, do tego stopnia, by same mogły działać. Na dziś mogę powiedzieć, że mogę im na prawdę zaufać. Wiem, że kiedy mnie nie ma grupa działa. Pozdrawiam wszystkich, a jeśli czytelnicy tego maila nie wierzą, to zapraszam w soboty na godz.10.00 Przyjdź i przekonaj się sam, czy jest tak beznadziejnie, jak ktoś sugeruje. | franciszek | | 2011-04-02 23:28:47
zgadzam sie z pania renata, jestem ojcem dziewczynki ktora uczeszczala do dzieci marii przez 6 lat. niestety atmosfera jest tam niesprzyjajaca. corka moja przestala brac udzial w spotkaniach. przyczyna prosta angazowane sa tam tylko dziewczynki ktore w jakis dziwny sposob maja fory u opiekunow dzieci marii. nawet przystepujac do przyjecia medali nie sa brane pod uwage ile lat ma dziecko,jak dlugo nalezy do dzieci marii czy jaki jest stopien zaangazowania. jest to troche dziwne ale coz sila wyzsza. jezeli chodzi o spiew to znam pania wiolete i wiem jak bardzo sia starala zeby dziewczynki dobrze spiewaly. dzieki jej pracy dziewczynki dostaly wyroznienie na wincentianie.bardzo zaluje ze pani Violetta nie prowadzi juz spiewu z dziecmimarii. pozdrawiam ksiezy ktorzy teraz prowadz spiew z dziecmi. i dziekuje im serdecznie | agata | | 2011-03-29 19:41:03
Cześć Maryi!
W imieniu wszystkich Dzieci Maryi informuję,iż spotkania są po to ,aby poszeżać naszą wiedze i służyć u stóp Maryi.
Nasze stowarzyszenie to nie tylko schola!Zabawy, wyjazdy na wakacje czy rekolekcje są organizowane przez Siostre i Księdza za co serdecznie dziękujemy!
Nie jest to miejsce zabaw rozrywkowych.
Zajmujemy się tu min. zabawą ale główny czas poświęcami Modlitwie i nauce o Maryi i Świętych.
Uczymy się pokory i pomocy bliźnim.
Wiele z nas należy do Stowarzyszenia nawet 5-10lat i nikomu się tu nie nudzi, bo jest czas na poważne rzeczy jak i na te mniej ważne.
Serdecznie zapraszamy wszystkie dziewczynki, bo to wspaniałe miejsce!
Cześć Niepokalanej! | renata | | 2011-03-27 09:25:25
nasi ksieza bardzo ladnie prowadza modlitwa i spiewem msze sw dla dzieci.dziekujemy im bardzo, ale szkoda ze pani ktora prowadzila spiew na mszy z dziecmi juz tego nie robi. dzieci marii byly zaangazowane na tej mszy pieknie z nia spiewaly. widac zmiana opiekunow nie wyszla dzieciom marii na dobre. a i siostra jest malo zaangazowana. szkoda ze tak jest | Anna | (anna36@wp.pl) | 2011-03-25 23:41:37
Dziękuję księżom że wreszcie liturgia Mszy dla dzieci ma inną oprawę muzyczną mam nadzieję, że niedługo spotkania Dzieci Maryji bądą również o wiele ciekawsze | MISJONARZE PL | | 2011-03-23 18:21:42
CONGREGAZIONE DELLA MISSIONE
CURIA GENERALIZIA
Via dei Capasso , 30 Tel . (39) 06 661 3061
00164 Roma – Italia Fax (39) 06 666 3831
e - mail : cmcuria@cmglobal . org
Środa Popielcowa, 9 marca 2011
!! Do wszystkich członków Rodziny Wincentyńskiej
Drodzy Bracia i Siostry,
Niech łaska i pokój Naszego Pana Jezusa Chrystusa wypełnią Wasze serca
teraz i zawsze
Pisząc ten List na Wielki Post 2011 jestem świadom owoców Roku
Jubileuszowego 350 rocznicy śmierci Świętego Wincentego i Świętej Ludwiki, który
obchodziliśmy. Mam nadzieję, że był to rok, w którym udało nam się pogłębić nasze
relacje z Bogiem, z sobą nawzajem jako Rodzina Wincentyńska, a w szczególności z
naszymi panami i mistrzami, ubogimi.
Jak wiemy, Wielki Post to czas wzmożonej analizy naszych osobistych
związków, ze świadomością własnych ograniczeń i błędów. Przede wszystkim zaś jest
to czas dla nas, abyśmy sięgnęli po uzdrowienie, włączając w to Boga, aby nasze serca
na nowo napełniły się aż po brzegi Jego współczuciem.
Ostatnio uczestniczyłem w warsztatach prowadzonych przez Wspólnotę
Sant’Egidio dla biskupów i przyjaciół Sant’Egidio. Założyciel tego wspaniałego ruchu
świeckich, Andrea Riccardi, rozpoczął spotkanie przemówieniem skierowanym do
wszystkich uczestników, ale szczególnie do biskupów, jako pasterzy Kościoła. Podał
osobę Jana Pawła II, jako wzór dla biskupów. Istotnym punktem jego wystąpienia było
podkreślenie przykładu Jana Pawła II, jako człowieka spotkań, szczególnie w jego
spotkaniu z Bogiem i Ubogimi. Osobiście, również byłem tym zbudowany, jednak
zastanawiałem się nad faktem, że w istocie nie było to coś, czego wcześniej byśmy nie
wiedzieli. To jest coś, czego sam Jezus Chrystus nas uczył. Jako Jego uczniowie
jesteśmy wezwani do naśladowania Jego wyjątkowej relacji z Ojcem a także
naśladowania Jego sposobu wychodzenia na spotkanie ze zmarginalizowanymi w Oczywiście, nasz Założyciel, św. Wincenty a Paulo wzywa nas do tego
spotkania z Bogiem mówiąc: “dajcie mi człowieka modlitwy, a będzie on zdolny do
wszystkiego” (Coste XI, 67). Wzywa na do tej samej głębokiej relacji z Ojcem jaką sam
Jezus posiadał. Święty Wincenty mówi również, że “prawdziwą religię odnajdziemy
wśród ubogich” (Coste XII, 171), inaczej mówiąc, głębokiego spotkania z Bogiem
możemy doświadczyć w naszym spotkaniu z ubogimi. Proszę więc, abyśmy jako
członkowie Rodziny Wincentyńskiej podczas obecnego Wielkiego Postu przyjrzeli się
tej dwojakiej relacji z Bogiem i ubogimi.
Ostatnio słuchałem piosenki, popularnej wśród dzisiejszej młodzieży, która
wyraża potrzebę pochylenia naszych głów na modlitwie szczególnie, gdy rozglądamy
się wokół I widzimy świat obecnie cierpiących. Jest również inna piosenka,
najnowszy single Lady Gagi - “Born This Way” (por. Taka się urodziłam), który stał
się hymnem dla zmarginalizowanych. W jednej ze zwrotek czytamy: “czy jesteś
niepełnosprawna, czy odrzucona, prześladowana lub kpią z ciebie, to ciesz się dzisiaj i
kochaj samą siebie, ponieważ baby, taka się urodziłaś”. Wzrusza mnie, szczególnie
gdy widzę, jak wiele młodych skupia swoją uwagę bardziej na potrzebach ubogich niż
na sobie samych, podobnie jak my, gdy przyglądamy się naszemu światu i tym
wszystkim cierpieniom w różnych sytuacjach.
Skoncentrujmy się uważniej na naszych relacjach z ubogimi. Chciałbym
opowiedzieć o różnych sytuacjach, które obserwowałem w czasie moich wizyt jako
Przełożony Generalny w różnych miejscach, w których Rodzina Wincentyńska pełni
posługę i prowadzi ewangelizację. Uderzyło mnie, o czym mówiłem przy licznych
okazjach, że w każdym społeczeństwie znajduje się szczególna grupa, wyodrębniona
jako, jak to nazywamy, “kozły ofiarne”. Są to osoby najbardziej pogardzane i
wykluczone ze swoich społeczeństw. Tego, że to prawda doświadczyłem na
wszystkich kontynentach. W czasie mojej niedawnej wizyty w Etiopii, nasz konfrater
biskup Markos mówił mi o grupie ludzi, którym posługują Misjonarze I Siostry
Miłosierdzia. W społeczeństwie etiopskim ci ludzie uważani są za wyrzutków; od lat
pogardzani I dyskryminowani nie tylko przez tych wśród których na codzień żyją, ale
często również przez władze społeczności. Doświadczyłem tego w Wietnamie,
Indiach, Kongo, a nawet w krajach wysoko rozwiniętych, jak tutaj we Włoszech.
Całkiem niedawno, całe społeczeństwo włoskie otworzyło oczy na straszną sytuację
Romów, żyjących w Rzymie w nieludzkich warunkach. Czworo dzieci spaliło się z
powodu nędznych warunków, w jakich zmuszeni byli żyć.
Podczas celebracji okolicznościowej, która odbyła się dla upamiętnienia śmierci
tych czworga dzieci, Kardynał - Wikariusz Agostino Vallini w sposób zdecydowany
mówił o sytuacji ubogich oraz pot naszej potrzebie otwarcia oczu na ich
rzeczywistość, zwłaszcza na rzeczywistość ubogich imigrantów. Wszystkich obecnych
wezwał do rachunku sumienia, zarówno osobistego jak też wspólnotowego, jako
chrześcijanie. Wielokrotnie, imigranci w oczywisty sposób nie chcą opuszczać swoich
2ojczyzn, ale robią to uciekając od wojny, przemocy, której doświadczają, od głodu
rozpaczliwie szukając życia w pokoju i godności. Obecność imigrantów w
społeczeństwie, bez wątpienia, stwarza nowe problemy, często są one złożone i nie da
się ich prosto rozstrzygnąć. Ale, jak mówił Kardynał, jesteśmy chrześcijanami i nie
możemy nie kochać i nie interesować się życiem żyjących w ubóstwie, którzy są
uważani jako najmniejsi z naszych braci i którzy są zepchnięci na margines społeczny.
Kardynał mówił o nich, że są rzeczywistą obecnością Jezusa Chrystusa.
Słuchając tego, jakże jasno mogłem wyobrazić sobie Świętego Wincentego, który
mówi nam, członkom Rodziny Wincentyńskiej, to samo: widzieć Chrystusa w ubogich
a zwłaszcza w tych najbardziej opuszczonych. Dzisiaj, moi Bracia I Siostry, jesteśmy
wezwani do tego, aby zobaczyć i odpowiedzieć tym ubogim: bezdomnym, dzieciom
ulicy, więźniom, imigrantom, cierpiącym z powodu nierówności płci, nierówności,
dyskryminacji kobiet, handlu kobietami i dziećmi zarówno z powodów seksualnych
jak i wykorzystywanych do pracy, dzieci-żołnierzy, Ten temat chciałbym szerzej
rozwinąć innym razem. Dla mnie jest to niesamowite, że nasze społeczeństwo
wykorzystuje dzieci do noszenia broni, do kontynuowania walk ludzi szukających
jedynie swoich interesów politycznych I pragnień. Co robimy aby obronić życie tych
niewinnych dzieci? To okropne widzieć jak dźwigają broń, która waży niemal tyle
samo co oni I która może odebrać życie innym, tak niewinnym jak oni sami. W swojej
homilii Kardynał powiedział także, wobec wszystkich form ubóstwa otaczających nas
w miastach, niezależnie od tego czy to będą jego nowe formy czy dawne formy
ubóstwa, powinniśmy zgiąć kolana i prosić Boga o przebaczenie, przebaczenie Boże i
przebaczenie od ubogich za wszystko, czego nie zdołaliśmy dla nich zrobić.
Wielokrotnie, widząc sytuację zmarginalizowanych, wyrzutków, o których
pisałem e poprzednich listach, odczuwam radość w swoim sercu, kiedy widzę, że
Rodzina Wincentyńska w taki czy inny sposób służy ich potrzebom i wychodzi do
nich z miłością do ubogich, którą Bóg umieścił w ich sercach. W tym okresie
Wielkiego Postu musimy postawić pytanie - czy robimy wszystko co możliwe dla
wykluczonych z naszego społeczeństwa?
W Dokumencie końcowym Konwentu Generalnego Zgromadzenia Misji
stwierdza się, że „widząc to, co Pan uczynił i nadal czyni dla nas, pragniemy na wzór
Świętego Wincentego, czynić więcej i bardziej być dla Ubogich”. Czy nie może to być
wezwanie, jakie my, członkowie Rodziny Wincentyńskiej, podejmiemy w czasie
obecnego Wielkiego Postu - czynić więcej i być bardziej dla Ubogich i razem z nimi?
Proszę także, abyśmy skupili się na ubogich znajdujących się w rozpaczliwych
sytuacjach jako ofiary przemocy w masowych demonstracjach, których świadkami
ostatnio jesteśmy w różnych miejscach północnej Afryki w: Tunezji, Algierii, Libii i
Egipcie, wymieniając tylko te najbardziej znaczące. To ubodzy krzyczeli, aby ich
potrzeby wysłuchano. Wobec głuchoty odpowiedzialnych za troskę o wspólne dobro,
3cierpienie i frustracja, podobnie jak złość, nie mogą być dłużej zamknięte, a tą
“rozrywająca mową” przemawia Bóg. Jak odpowiemy? Jak możemy odpowiedzieć?
Kolejne miejsce, gdzie często znajdują się ubodzy to konflikty rodzące się
pomiędzy religiami, szczególnie gdy religia wyraża się w swojej najniższej
fundamentalistycznej formie. Myślę, o wielu tak zwanych wojnach “religijnych” oraz
o tym jakże często dochodzi do przemocy i zniszczenia w imię Boże. Często dzieje się
tak z powodu niezdolności ludzi zaangażowanych w te konflikty do tego by siąść i
podjąć otwarty dialog w poszukiwaniu pokojowych rozwiązań zamiast odwoływać się
do konfliktu, przemocy i wojny.
Podczas spotkania przygotowanego przez Sant’Egidio miałem okazję posłuchać
przywódcy muzułmańskiego, który mówił o wadze życia nie tylko w kulturze
wzajemnej tolerancji, ale potrzebie wykraczania poza nią w stronę rozwoju kultury
akceptacji, wzajemnego szacunku do tego kim jesteśmy, do religii, którą wyznajemy,
próbując jasno zrozumieć naszą własną wiarę i wiarę innych. To jest to, co powinno
się dokonywać po obu stronach sytuacji konfliktowych.
Chodzi o to, aby stworzyć autentyczne relacje oparte na zaufaniu, które mogą
powstać poprzez dialog. W okresie Wielkiego Postu, jako uczniowie Jezusa Chrystusa,
jesteśmy wezwani do głębokiej refleksji nad postawami, które często nas dzielą.
Ignorancja jest jedną z pierwszych przyczyn postaw fundamentalistycznych, gdzie
często bardziej szuka się własnych interesów niż dobra wspólnego wszystkich. Wobec
tej niewiedzy, świat chrześcijański ma do zaofiarowania edukację, jako rozwiązanie.
Ów mówca muzułmański bardzo jasno powiedział, że tam, gdzie chrześcijanie
udostępniają dobrą, humanistyczną, zorientowaną na wartościach edukację, tam
stosunki międzyludzkie, muzułmanami I chrześcijanami są o wiele lepsze. Edukacja
jest kluczem a ci, którzy w Rodzinie Wincentyńskiej są zaangażowani w edukację,
powinni głęboko zastanowić się nad posługą, którą świadczymy a tym okresie
Wielkiego Postu dostrzec czy jest to edukacja całkowicie skierowana na formację
integralną, formację, która pomaga ludziom budować wartości, wartości zbliżające
ludzi do siebie w relacjach wzajemnego zrozumienia i szacunku.
Oprócz niewiedzy wyzwaniem jest także lęk, który często paraliżuje ludzi
powstrzymując ich przed ruszeniem się w stronę innych w dobrych zdrowych i
harmonijnych relacjach. Ofiara Jezusa Chrystusa poprzez Jego Śmierć i
Zmartwychwstanie, będące sednem Wielkiego Postu, jest dla nas nie tylko znakiem,
ale przede wszystkim daje nam łaskę mocy do przezwyciężenia wszelkich obaw. To
miłość Boga do Jego własnego Syna mogła zwyciężyć śmierć I przełamać paraliżujący
stosunek do strachu pozwalając Synowi powstać do nowego życia w
Zmartwychwstaniu. To ten sam dar Zmartwychwstania, ten sam dar miłości Boga,
która została wylana na Jego Syna i którą Jego Syn przelał na cały świat dodając nam
odwagi, by iść do przodu i budować autentyczne relacje.
4 Moi Bracia i Siostry, pozwólcie, że podsumuję mówiąc, że Pan dobitnie mówi
do nas przez krzyk Ubogich. Czy możemy uczynić coś więcej? Czy możemy bardziej
być? Przyjrzyjmy się naszym aktom solidarności z tymi, którzy żyją w ubóstwie.
Odświeżmy i bądźmy kreatywni w pogłębianiu naszych relacji z Ubogimi, szli z nimi
jako adwokaci tego co dobre i słuszne. Podobnie, jak jesteśmy wezwani do tego, aby
tworzyć jedno z Ubogimi i żyć w solidarności z całą ludzkością pracując na rzecz
budowy świata pokoju, jesteśmy jednocześnie wezwani do życia w jedności z Bogiem,
źródłem wszelkiego życia i miłości. Zawsze pamiętajmy o tym, że jesteśmy powołani
do działania na rzecz sprawiedliwości i pokoju oraz integralności całego stworzenia
przynaglani tym co stanowi sedno naszego Wincentyńskiego powołania - miłością
Jezusa Ukrzyżowanego. Niech dar, jaki otrzymaliśmy wraz z naszym wincentyńskim
powołaniem, dar, który jest konkretnym wyrazem Bożej miłości do nas, będzie istotą
tego, co nas oczyszcza i pojednywa, odnawia nas w czasie przeżywania obecnego
Wielkiego Postu, którego punktem kulminacyjnym jest ogromny dar nowego życia
przez Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Niech „Alleluja” pozostanie zawsze naszą
pieśnią, gdyż jesteśmy ludem Zmartwychwstania.
Wasz brat w św. Wincentym,
G. Gregory Gay CM
Przełożony Generalny | DIECEZJA BYDGOSKA-ROCZNICA!!!!! | | 2011-03-10 18:38:26
Zaproszenie do świętowania siódmej rocznicy powstania diecezji bydgoskiej i Dnia Świętości Życia
Zbliża się dzień 25 marca, kiedy to będziemy przeżywać kolejną rocznicę powstania diecezji bydgoskiej. Będzie to okazja do refleksji nad naszym lokalnym Kościołem a przede wszystkim okazją do modlitwy w intencji tejże diecezji.
Ten dzień jest zarazem Dniem Świętości Życia, a zatem także i ta intencja powinna nam towarzyszyć. Kulminacyjnym momentem tego dnia modlitw będzie Msza św. sprawowana przez księdza biskupa Jan Tyrawę w katedrze, w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca o godz. 18. Do udziału w niej zapraszamy wszystkich, a zwłaszcza niech w tym miejscu, które jest Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości - naszej Patronki - zgromadzą się ci, którzy w różnych ruchach i organizacjach religijnych szczególną troską otaczają sprawę poszanowania ludzkiego życia oraz godność małżeństwa i rodziny.
Wikariusz Generalny
Ks. dr Bronisław Kaczmarek | DIECEZJA BYDGOSKA-AKTUALNOŚCI | | 2011-03-02 19:26:39
Menu
* Aktualności
* Diecezja w serwisie KAI
* Diecezja w badaniach ISKK
* O Diecezji
* Biskup Diecezji
* Listy i kazania Biskupa
* Rady Diecezji
* Sanktuaria Diecezji
* Zakony i zgromadzenia
* Księża
* Stała formacja kapłańska
* Nadzwyczajni szafarze
* Katechumenat dorosłych
* Stały konfesjonał
* Poradnictwo rodzinne
* Katecheza przedmałżeńska
* Tematy katechez
* Stowarzyszenia i wspólnoty
* Asystenci kościelni
* Pielgrzymki
* Chóry
* Galerie zdjęć
Instytucje Diecezjalne
* Formularze ubezpieczeniowe
* Dane adresowe
* Rzecznik
* Kuria diecezjalna: wydziały
* Administracyjno - Personalny
* Duszpasterstwa Ogólnego
* Duszpasterstwa Rodzin
* Duszpasterstwa Młodzieży
* Katechizacji i Szkół Katolickich
* Komunikaty
* Finansowo - Gospodarczy
* Duszpasterstwa specjalistyczne
* Sąd Biskupi
* Wyższe Seminarium Duchowne
* Instytut Teologiczny
* Caritas
* Hospicja
* Szkoły katolickie
* Studium organistowskie
* Dom rekolekcyjny
* Przewodnik Katolicki
* Studia Bydgoskie
Parafie i Dekanaty
* Mapa Diecezji
* Parafie i kościoły rektorskie
* Spis dekanatów i parafii
* Dziekani
* Wieczysta adoracja
Linki
* Biblia
* Brewiarz
* Sobór Watykański II
* Katechizm
* KPK
* Czytania
* Apostolat biblijny
* Dzieło biblijne
* Zrozumieć Słowo
* Vatican na YouTube
* pope2you
* Verbum Domini
Polska Misja Katolicka
* Duszpasterstwo Emigracji
* w Irlandii
* we Francji
* w Niemczech
* w Austrii
* w Szkocji
* w Anglii i Walii
List Biskupa Bydgoskiego Jana Tyrawy na Wielki Post
„by zwyciężała w nas miłość..."
Drodzy Bracia i Siostry!
Drodzy Diecezjanie!
Od trzech tygodni we wszystkich parafiach naszej Diecezji trwa „pielgrzymowanie" z Janem Pawłem II. Przypominamy sobie Jego pielgrzymki do Polski.
Przypominamy sobie tamte czasy, atmosferę jaka wówczas panowała. Przypominamy sobie także nas samych. Minęło tyle lat. Tak wiele się zmieniło. Runęły mury, które wydawało się, że nigdy nie runą. Żyjemy w zupełnie innym świecie, w zupełnie innej Polsce. Człowiek pozostał jednak taki sam. Problemy z naszą egzystencją, poczuciem sensu, celem, do którego zmierzamy - to wszystko pozostało takie samo. Stąd słowa, które przed laty kierował do nas Jan Paweł II, wciąż są tak bardzo aktualne i ważne. Dziś niejako w przededniu Jego beatyfikacji trzeba nam do nich wracać. Trzeba się w nie wsłuchiwać, bo wiele z tego ojcowskiego nauczania, zatroskania, wiele z tych przestróg, które do nas kierował wciąż jest nam potrzebnych. Każdy z nas nieustannie potrzebuje nawrócenia, przezwyciężania siebie.
Stąd ciągła potrzeba takiego czasu jak Wielki Post, takich wydarzeń jak Środa Popielcowa. Momentów, kiedy z wielką siłą uświadamiamy sobie obecność w nas tego, co wielkie i Boże, ale także tego, co małe i grzeszne. „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz"; „Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii" - te słowa już za chwilę zostaną wypowiedziane nad każdym z nas. Kapłani posypią nasze głowy popiołem.
Ten gest ukazuje pewną głęboką prawdę o człowieku, prawdę o naszej ludzkiej kondycji. Z jednej strony - jak pisze św. Jan Ewangelista w swoich listach - odkrywamy misterium inquitatis, tajemnicę nieprawości, ale z drugiej misterium caritatis, tajemnicę miłości. One są w jakimś sensie obecne w życiu każdego z nas. Dostrzegamy przecież niemoc i słabość, ale także wielkość i siłę. Widzimy grzech, ale także łaskę przebaczenia, miłości miłosiernej. Te dwa wymiary naszego życia, nieustannie się przenikają. Jak często boleśnie się o tym przekonujemy. Kto z nas mógłby się nie podpisać pod słowami św. Pawła: „Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to właśnie czynię... Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale to zło, którego nie chcę." (Rz 7,15) Ile razy pytaliśmy, skąd tyle zła, cierpienia, nienawiści, niesprawiedliwości? Skąd tak wiele złych emocji w naszym życiu społeczno-politycznym? A jeśli dodać do tego najróżniejsze choroby, cierpienia, tragedie, których człowiek niespodziewanie staje się ofiarą... Nie można nam zapominać, że to nie wszystko. Jest przecież także owa „tajemnica miłości" i to do niej należy ostatnie słowo. Miłość silniejsza jest niż nienawiść.
Jakże często przekonywał nas o tym Jan Paweł II. Czasami wbrew całemu światu Jego głos stanowczo i nieugięcie wskazywał, że zło trzeba dobrem zwyciężać. Wiedział o tym doskonale, gdyż w Jego życiu również były obecne i przenikały się owe tajemnice.
Już w dzieciństwie śmierć matki, brata, wojna, śmierć ojca, ciężka praca fizyczna w kamieniołomach, decyzja o wstąpieniu do seminarium... I całe Jego kapłańskie życie - zwłaszcza w okresie biskupstwa i kardynalatu - jako okres nieustannej inwigilacji przez służby bezpieczeństwa. Pośród tego wszystkiego, tego wszechogarniającego zła Jego życie to jednak także wyjątkowy spokój, zaufanie Bogu i konsekwentne realizowanie powołania kapłańskiego, naukowego i duszpasterskiego. Wszystko w głębokim przekonaniu, że - jak pisze w „Przekroczyć próg nadziei" - „... istnieje Ktoś, kto dzierży losy tego przemijającego świata. Ktoś, kto ma klucze śmierci i otchłani. Ktoś kto jest Alfą i Omegą dziejów człowieka, zarówno indywidualnych, jak i kolektywnych. A ten Ktoś jest Miłością, Miłością uczłowieczoną, Miłością ukrzyżowaną izmartwychwstałą, Miłością bez przerwy obecną wśród ludzi. Jest Miłością eucharystyczną. Jest nieustającym źródłem komunii." Jan Paweł II całe swoje życie był tej komunii świadkiem. Był świadkiem obecności Boga pośród nas. I obojętne czy w czasie spędzanym na górskich wędrówkach, podczas spływów kajakowych, czy w czasie pisania kolejnych dzieł, pełnienia posługi duszpasterskiej, odbywania kolejnych pielgrzymek, za każdym razem można było doświadczać nieustannego promieniowania mocy Bożej. Komunia, której był świadkiem owocowała i powodowała, że wszystkim, którzy z Papieżem się spotykali udzielała się owa tajemnica miłości.
Takie było całe jego życie. Taki był Jego 27-letni pontyfikat. To ciągłe przekonywanie świata, by się nie lękał przybliżyć do Chrystusa, otworzyć dla Niego drzwi. Zapewne dlatego, kiedy świat dowiedział się, że „Jan Paweł II powrócił do domu Ojca", czymś naturalnym było wołanie „santo subito", „już teraz święty". „Świętość bowiem - jak sam mówił podczas beatyfikacji o. Rafała Kalinowskiego i brata Alberta-Adama Chmielowskiego, w Krakowie 22 czerwca 1983r. - jest szczególnym podobieństwem do Chrystusa. Jest podobieństwem przez miłość." Nie mamy wątpliwości, że to podobieństwo odnajdujemy w Rafale Kalinowskim, bracie Albercie, ale także w Janie Pawle II.
Drodzy bracia i siostry!
We wspomnianej już homilii Jan Paweł II powiedział także:
Świętość [...] polega na miłości. Opiera się na przykazaniu miłości. Mówi Chrystus: "To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12). I mówi jeszcze: "Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości" (J 15,10).
W naszej diecezjalnej nowennie powracamy dziś do pielgrzymki z 1991 roku. Pielgrzymki, której myślą przewodnią był Dekalog. Ojciec Święty przybywając do Polski, która co dopiero odzyskała wolność, przestrzegał przed próbą jej zagospodarowania bez odniesienia do Prawa Bożego. W homilii w Kielcach w bardzo stanowczy sposób przypominał o prawdzie i przestrzegał: "Poza prawdą wolność nie jest wolnością. Jest pozorem, jest zniewoleniem. (...) Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia. To jest moja matka, ta Ojczyzna. (...) Zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić. Nie mogą mnie nie boleć!". Na temat klimatu w jakim tę pielgrzymkę odbywał, już z pewnej perspektywy, mówił we wspomnianym wywiadzie z 1994 roku: „Kiedy podczas ostatnich odwiedzin w Polsce wybrałem jako temat homilii Dekalog oraz przykazanie miłości, wszyscy polscy zwolennicy ,,programu oświeceniowego' poczytali mi to za złe. Papież, który stara się przekonywać świat o ludzkim grzechu, staje się dla tej mentalności persona non grata." Dla Jana Pawła II było jednak czymś oczywistym, że „nie jest możliwe osiągniecie szczęścia ani nawet zwyczajnej stabilizacji, jeśli człowiek nie liczy się z prawem Bożym". (Płock ,7 czerwca)
W Koszalinie, na samym początku pielgrzymki Papież mówił:
„Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną". To pierwsze słowo Dekalogu, pierwsze przykazanie, od którego zależą wszystkie dalsze przykazania. Całe prawo Boże - wypisane niegdyś na kamiennych tablicach, a równocześnie wypisane odwiecznie w sercach ludzkich. Tak, że i ci, co nie znają Dekalogu, znają jego istotną treść. Bóg głosi prawo moralne nie tylko słowami Przymierza - Starego Przymierza z góry Synaj i Chrystusowej Ewangelii - głosi je samą wewnętrzną prawdą tego rozumnego stworzenia, jakim jest człowiek.
To Boże prawo moralne jest dane człowiekowi i dane równocześnie dla człowieka: dla jego dobra. Czyż nie tak jest? Czyż nie dla człowieka jest każde z tych przykazań z góry Synaj: - "Nie zabijaj - nie cudzołóż - nie mów fałszywego świadectwa - czcij ojca i matkę" (por. Wj 20,13-14.16.12). Chrystus ogarnia to wszystko jednym przykazaniem miłości, które jest dwoiste: "Będziesz miłował Pana Boga swego ponad wszystko - będziesz miłował człowieka, bliźniego twego jak siebie samego" (por. Mt 22,37).
W ten sposób Dekalog - dziedzictwo Starego Przymierza Boga z Izraelem - został potwierdzony w Ewangelii jako moralny fundament Przymierza Nowego we Krwi Chrystusa.
Ten moralny fundament jest od Boga, zakorzenia się w Jego stwórczej, ojcowskiej mądrości i Opatrzności. Równocześnie ten moralny fundament Przymierza z Bogiem jest dla człowieka, dla jego dobra prawdziwego. Jeśli człowiek burzy ten fundament, szkodzi sobie: burzy ład życia i współżycia ludzkiego w każdym wymiarze. Zaczynając od wspólnoty najmniejszej, jaką jest rodzina, i idąc poprzez naród, aż do tej ogólnoludzkiej społeczności, na którą składają się miliardy ludzkich istnień...
Stąd, znad Bałtyku, proszę was, wszyscy moi rodacy, synowie i córki wspólnej Ojczyzny, abyście nie pozwolili rozbić tego naczynia, które zawiera Bożą prawdę i Boże prawo. Proszę, abyście nie pozwolili go zniszczyć. Abyście sklejali je z powrotem, jeśli popękało.
Abyście nigdy nie zapominali:
"Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!
- Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremno.
- Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
- Czcij ojca twego i twoją matkę.
- Nie zabijaj.
- Nie cudzołóż.
- Nie kradnij.
- Nie mów fałszywego świadectwa.
- Nie pożądaj żony bliźniego twego.
- Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest".
Oto Dekalog: dziesięć słów. Od tych dziesięciu prostych słów zależy przyszłość człowieka i społeczeństw. Przyszłość narodu, państwa, Europy, świata...
Jakże aktualne są to słowa. I jakże ważne byśmy, pielęgnując naszą pamięć o Janie Pawle II nie zatrzymywali się tylko na naszych emocjach. Pamiętać o Nim, to wsłuchiwać się w Jego nauczanie i realizować je w naszym życiu indywidualnym i społecznym. Jego głos wciąż jest nam potrzebny. Potrzebny jest Polsce, ale także Europie i Światu. Budować pomniki naszego umiłowanego Papieża to przede wszystkim pozwalać zakorzeniać się Jego nauce w naszych sercach. W myśl pielgrzymki z 1991 roku, to przestrzegać Dekalogu, na Prawie Bożym budować nasze życie indywidualne i społeczne.
Drodzy Diecezjanie!
Jak wiemy nie przychodzi nam to łatwo. Spory i kłótnie, których ostatnio tak często jesteśmy świadkami pokazują jak wiele mamy jeszcze do zrobienia. Jak ciężkiej potrzeba pracy, by z naszego życia społeczno-politycznego zniknął język pogardy, poniżania, by zwyciężała prawda, a nie partykularne interesy, by nasze życie sąsiedzkie, rodzinne wypełnione zostało życzliwością i zwyczajnym zatroskaniem o siebie nawzajem. Wielki Post, który już za kilka dni rozpoczniemy stanowi doskonałą do tego okazję.
W tym roku będzie on wypełniony Janem Pawłem II. Człowiekiem, który zachowywał Przykazania i wciąż walczył o ich przestrzeganie w świecie. Człowiekiem, który kochał Jezusa nie tylko słowami, ale - nie mamy, co do tego żadnych wątpliwości - także poprzez swoją miłość do wszystkich ludzi bez wyjątku. Ośmielę się powiedzieć, że w osobie Jana Pawła II Bóg sam daje nam znak swojej obecności. W tym świętym czasie, kiedy przez post, modlitwę i jałmużnę przypominamy sobie, co w życiu jest istotne i ważne, kiedy zwracamy uwagę na głębszy wymiar naszego życia, kiedy powracamy do Boga, Papież staje się dla nas znakiem, poprzez który sam Bóg przemawia do nas i jest pośród nas obecny.
W czym wyraża się szczególność tego znaku? To bycie Jana Pawła II z Bogiem we wszystkich życiowych sytuacjach. On zawsze był przy Nim, a Bóg - Kochający Ojciec - inspirował Go, umacniał, dodawał odwagi i mocy, czego wszyscy byliśmy świadkami. Ta bliskość Boga, szczególna z Nim zażyłość sprawiały, że z jednej strony Papież był całkowicie zanurzony w codzienność, nie bał się jej, ale z drugiej patrzył na nią z dystansu, widząc ją we właściwych miarach. Stąd Jego wyjątkowa umiejętność stawiania tak celnych diagnoz rzeczywistości i wskazywania rozwiązań. Stąd również jego bezkompromisowość w sprawach zasadniczych, dla człowieka, dla świata.
W tym kontekście warto zwrócić uwagę na cud, jaki dokonał się za wstawiennictwem naszego umiłowanego Papieża, a którym jest uzdrowienie z choroby Parkinsona siostry Marii Simon-Pierre ze Zgromadzenie Małych Sióstr Macierzyństwa Katolickiego. Zgodnie z wymogami aktualnie obowiązującego prawa kanonicznego do każdej beatyfikacji i kanonizacji wyznawcy - a Jan Paweł II będzie beatyfikowany, jako wyznawca, a nie jako męczennik - taki cud jest wymagany. Kościół tych cudów nie eksponuje. Swoją wiarę buduje przecież nie na cudach, które stwierdza przy okazji beatyfikacji czy kanonizacji, ale buduje ją na jednym cudzie - zmartwychwstaniu Chrystusa. Czy tego udokumentowanego uzdrowienia nie można jednak potraktować, jako szczególnego znaku? Czyż to nie powinno nas uderzyć i zastanowić? Bóg mówi w ten sposób o swojej obecności. Istotnym sensem tego znaku nie jest przecież jedynie cudowne uzdrowienie, ale Ten, który za tym uzdrowieniem stoi - zatem sam Bóg, któremu Jan Paweł II oddał całe swoje życie. Bóg jest więc obecny pośród nas.
Jak bardzo taka postawa kontrastuje z naszym postępowaniem. Dziś wielu chrześcijan, katolików żyje tak, jak gdyby Boga nie było, czyniąc życie jednowymiarowym, powierzchownym, bez hierarchii wartości, a nawet bez celu i sensu. A my sami? Czy często nie chcemy przynależeć do Kościoła, a jednocześnie postępować według własnych zasad, dopasowując je do naszych miar i własnej wygody? Czy nazbyt często nie zapominamy o codziennej modlitwie, o pogłębianiu naszego życia religijnego? Czy nie ulegamy presji, by nasze chrześcijaństwo, wartości, które wyznajemy zamykać w przysłowiowej zakrystii?
Niech okres Wielkiego Postu stanie się dla każdego z nas czasem głębokiej refleksji i przemyślenia naszej chrześcijańskiej postawy. Niech pobudzi nas do próby odpowiedzi na bardzo zasadnicze pytania: W jaki sposób fakt mojej wiary stanowi dla mnie miarę i normę mojego myślenia i działania? Co to znaczy „wierzę"? Do czego w życiu społecznym moja wiara mnie zobowiązuje? Czy przebywam z Bogiem na co dzień? Tylko w ten sposób okres Wielkiego Postu stanie się przygotowaniem do przeżycia tajemnicy Wielkiej Nocy, tajemnicy chwalebnego zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
W ten sposób przygotujemy się także do beatyfikacji i zrealizujemy wołanie Jana Pawła II tak często do nas kierowane: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Nie lękajcie się!" Świat potrzebuje naszej przemiany, naszej głębokiej wiary, naszego zaufania Bogu. Świat woła o prawdziwych świadków, budowniczych cywilizacji miłości. Jan Paweł II jest w tym względzie doskonałym dla nas przykładem. Misterium caritatis - tajemnica miłości może jednak zwyciężać także w każdym z nas. Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga i każdy z nas za świętym Pawłem może wyznać: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie" (Ga 2, 20).
Na cały Wielki Post, na dalsze głębokie przeżywanie naszej diecezjalnej nowenny przed beatyfikacją Jana Pawła II, na zwyciężanie w nas miłości, z serca wszystkim błogosławię
+ Jan Tyrawa
Biskup Bydgoski
Bydgoszcz 9.02.2011r.
| DIECEZJA BYDGOSKA-AKTUALNOŚCI | | 2011-02-07 21:37:11
Odezwa biskupa Jana Tyrawy w związku z nowenną przed beatyfikacją Jana Pawła II
Drodzy Diecezjanie!
Za niespełna trzy miesiące przeżywać będziemy uroczystość beatyfikacji Papieża Jana Pawła II. Modliliśmy się o to, będąc już od dnia Jego śmierci głęboko przekonanymi, że tak przecież stać się musi. I rzeczywiście krótki - patrząc na tradycję Kościoła - proces beatyfikacyjny 1 maja br. będzie miał swoje uroczyste zakończenie. To wielki dzień dla Kościoła, dla świata, dla naszej Ojczyzny i każdego z nas osobiście.
Aby jak najlepiej przygotować się do tego wydarzenia proponuję, by 9 kolejnych niedziel - od 13 lutego do 10 kwietnia - uczynić w naszych parafiach swego rodzaju nowenną przed beatyfikacją. Niech ten najbliższy czas będzie wypełniony Janem Pawłem II tak, by Jego słowa, nauczanie, życzliwość przeniknęły każdego z nas.
Pomocą będzie nam w tym powrót do pielgrzymek, które Ojciec Święty odbył do Polski. Pielgrzymek, które wcale się jednak nie skończyły. Za każdym razem bowiem, kiedy sięgamy po wygłoszone, czy napisane przez Niego teksty, On niejako staje przed nami, poucza nas, przypomina, uwrażliwia. Potrzebujemy - myśląc o naszym życiu społeczno-politycznym - takiej Jego obecności. Potrzebujemy szkół jego imienia, biegów Jana Pawła II, nazw ulic, pomników, ale nade wszystko potrzebujemy Jego nauki, Jego wskazań, Jego spojrzenia na świat, Jego wiary, miłości i nadziei, Jego świętości. Myśląc o Janie Pawle II nie można zatrzymywać się jedynie na emocjach, na happeningach, dumie z tego, że był jednym z rodu Polaków. Dziś potrzeba uwewnętrznienia Jego nauczanie tak, by stało się naszym i to nie tylko w sferze słów, deklaracji, lecz konkretnych postaw, zachowań.
Tak wielu z nas powołuje się na Jana Pawła II, również nasi politycy, celebryci, ludzie mediów. Można zapytać, co z tego, skoro wbrew naukom i przykładowi Papieża Polaka wciąż tak wiele w nas nienawiści, egoizmu, prywaty? Co z tego, skoro wołanie Jana Pawła II o ludzi sumienia wciąż pozostaje boleśnie aktualne? Co z tego, jeśli wciąż tak mało w nas wyobraźni miłosierdzia?
Spróbujmy zatem jako diecezjanie, członkowie poszczególnych wspólnot parafialnych zatrzymać się wobec słów Jana Pawła II, zastanowić się nad nimi, rozważyć je na nowo. Te słowa zostały wypowiedziane podczas pielgrzymek do Polski, były zatem i są kierowane również do każdego z nas. To słowa, których nie wolno nam zapomnieć, do których trzeba nam nieustannie wracać.
Niech to będzie nasze wewnętrzne, duchowe przygotowanie do tego, co przeżywać będziemy 1 maja.
Na ten czas Wszystkim z serca błogosławię.
+ Jan Tyrawa
Biskup Bydgoski | Ze str.:AKTUALNOŚCI DIECEZJI BYDGOSKIEJ | | 2011-01-26 22:45:22
Zaproszenie do katedry na modlitwę w Dzień Chorego
W orędziu na tegoroczny światowy Dzień Chorego papież Benedykt XVI napisał m.in.: Każdego roku z okazji obchodzonego 11 lutego wspomnienia Matki Bożej z Lourdes Kościół proponuje Światowy Dzień Chorego.
Taka okoliczność, jak chciał Czcigodny Sługa Boży, Jan Paweł II, staje się sprzyjającą okazję do zastanowienia się nad tajemnicą cierpienia, a przede wszystkim, aby uczynić nasze wspólnoty i społeczeństwo obywatelskie bardziej wrażliwymi na naszych chorych braci i siostry. Jeżeli każdy człowiek jest naszym bratem, to tym bardziej słaby, cierpiący i wymagający opieki musi znaleźć się w centrum naszej uwagi, aby żaden z nich nie czuł się zapomniany lub zaniedbany. Rzeczywiście „miarę człowieczeństwa określa się w odniesieniu do cierpienia i do cierpiącego. Ma to zastosowanie zarówno w przypadku jednostki, jak i społeczeństwa. Społeczeństwo, które nie jest w stanie zaakceptować cierpiących ani im pomóc i mocą współczucia współuczestniczyć w cierpieniu, również duchowo, jest społeczeństwem okrutnym i nieludzkim" (Encyklika Spe salvi, 38).
Podejmując tę inicjatywę Kościoła zapraszam na wspólną modlitwę w Katedrze w dniu 11 lutego na godz. 12. Liczę na obecność chorych i ludzi podeszłego wieku, ich opiekunów, a także pracowników służby zdrowia - lekarzy pielęgniarki. Nasza modlitwa niech będzie wyrazem miłości i podziękowaniem za udział chorych i cierpiących w Krzyżu Chrystusa, bez którego nie ma zabawienia. Niech będzie wypraszaniem dla nich potrzebnych sił do dźwigania codziennego krzyża cierpienia.
Wszystkim z serca błogosławię.
Biskup Ordynariusz
Diecezji Bydgoskiej
| Ze strony:AKTUALNOŚCI DIECEZJI BYDGOSKIEJ! | | 2011-01-10 17:35:45
Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan
„Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach" - w 2011 roku te właśnie słowa, zaczerpnięte z Dziejów Apostolskich (Dz 2,42) będą hasłem Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, organizowanego z inicjatywy Kościołów członkowskich Polskiej Rady Ekumenicznej i Kościoła Rzymskokatolickiego.
Spotkania modlitewne w Bydgoszczy rozpoczną się już w sobotę 15 stycznia i będą trwały aż do 25 stycznia, a więc dnia, w którym obchodzimy święto Nawrócenia Apostoła Narodów, Świętego Pawła. Jedność wierzących w Chrystusa wyraża się dziś przede wszystkim we wspólnym świadectwie wiary oraz obronie wartości ewangelicznych, które najpełniej streszcza znak Krzyża. Niech zatem to zaproszenie do wzięcia udziału we wspólnej modlitwie Kościoła Chrystusowego, kierowane do Czcigodnych Braci Kapłanów i wspólnot parafialnych, którym pasterzują, do wspólnot zakonnych, Akcji Katolickiej Diecezji Bydgoskiej i innych organizacji kościelnych, jak również do społeczności Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Bydgoskiej i Wyższego Seminarium Duchownego Zgromadzenia Ducha Świętego w Bydgoszczy, będzie dla nas okazją złożenia świadectwa wiary w Tego, który jest Panem Kościoła.
We wtorek 25 stycznia 2011, o godz. 1800, w kościele p.w. N.M.P. z Góry Karmel w Bydgoszczy, odbędą się Ekumeniczne Nieszpory, którym przewodniczyć będzie Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Jan Tyrawa, Ordynariusz Diecezji Bydgoskiej. Uczestniczyć w nich będą również chrześcijanie z Siostrzanych Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej.
Korzystając z okazji bardzo dziękuję katechetom szkół ponadgimnazjalnych, których uczniowie wzięli udział w pierwszym - szkolnym, a potem drugim - centralnym etapie ekumenicznego konkursu biblijnego, zatytułowanego: „Powrócić do Chrystusa źródła wszelkiej nadziei", zorganizowanego przez Akcję Katolicką Diecezji Bydgoskiej i Pomorsko-Kujawski Oddział Polskiej Rady Ekumenicznej. Wdzięczny wszystkim, którzy swoją postawą i zaangażowaniem wspierają dzieło ekumeniczne, również obecnie proszę o zrozumienie i pomoc. Podobnie jak w poprzednich latach zachęcam katechetów do podjęcia w tych dniach w ramach katechezy szkolnej tematów związanych z problemem jedności chrześcijan, w kontekście potrzeby dawania światu czytelnego świadectwa o Jezusie Chrystusie. Proszę także, by we wspólnotach parafialnych modlono się szczególnie w tym czasie o to, by Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan i wszelkie inicjatywy ekumeniczne przynosiły jak najobfitsze owoce w dziele dążenia do pełnego pojednania ludzi, a zwłaszcza wszystkich ochrzczonych.
Ks. Krzysztof Panasiuk
Diecezjalny Referent do spraw ekumenicznych
Asystent Kościelny Akcji Katolickiej Diecezji Bydgoskiej
SZCZEGÓŁOWY PROGRAM:
15 stycznia - sobota, godz. 17.00, Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, parafia pw. św. Mikołaja w Bydgoszczy, ul. Nowy Rynek 5
19 stycznia - środa, godz. 17.00 - Kościół Polskokatolicki, parafia pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Bydgoszczy, ul. Śniadeckich 36
20 stycznia - czwartek, godz. 17.00 - Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, parafia pw. Opatrzności Bożej w Bydgoszczy, ul. Pomorska 41
21 stycznia - piątek, godz. 17.00, Kościół Ewangelicko-Augsburski, parafia pw. Zbawiciela w Bydgoszczy, ul. Warszawska (Pl. Zbawiciela 1)
23 stycznia - niedziela, godz. 9.00 - Msza św. transmitowana przez TVP w Bydgoszczy. Zakończenie Ekumenicznego Konkursu Biblijnego dla młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych - parafia pw. NMP z Góry Karmel w Bydgoszczy, ul. Spacerowa 69
25 stycznia - wtorek, godz. 18.00 - Kościół Rzymskokatolicki, parafia pw. NMP z Góry Karmel w Bydgoszczy, ul. Spacerowa 69 | OPOKA- Laboratorium wiary i kultury | | 2011-01-09 18:16:20
Kajetan Rajski
NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO
Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby (Dz 10,34)
Iz 42,1-4.6-7; Dz 10,34-38; Mt 3,13-17
Duchu Święty, przyjdź!
Jezu, z Twoją pomocą rozpoczynam rozważanie tekstu biblijnego, który Kościół podaje na Niedzielę Chrztu Pańskiego.
Słowa św. Piotra udowadniają, że pierwszą religią, która głosiła równość wszystkich ludzi – bez wyjątku – było chrześcijaństwo. Bezpodstawny jest więc pojawiający się niekiedy zarzut, że katolicyzm nie uznaje równości ludzi.
„Bóg nie ma względu na osoby”… Jest to ważna prawda, o której często zapominamy. Mówiąc, że „Bóg go widocznie kocha bardziej, bo lepiej mu się powodzi”, niejako mówimy „Bóg jest niesprawiedliwy, bo jego traktuje lepiej”.
Bóg nie traktuje nas jednak tak samo. Zna możliwości każdego z nas, nasze wady, nasze problemy, w końcu nasze dobre chęci i starania o poprawę. Traktuje nas równo. Papieże i biedni, niewykształceni ludzie podlegać będą sądowi Bożemu. Jednak nie będziemy sądzeni tak samo za ten sam grzech.
Nie musimy więc należeć do jakichś organizacji, które działają na rzecz równości wszystkich ludzi. Wystarczy, że jesteśmy ochrzczeni.
Podobnie jak Bóg mamy traktować ludzi równo, z szacunkiem. Nie „tak samo”, ponieważ każdy człowiek jest inny.
Przemyślę w tym tygodniu:
1. Czy wierzę, że Bóg traktuje wszystkich ludzi równo?
2. Czy staram się być sprawiedliwy wobec bliźnich?
3. Czy nie jestem zazdrosny o sukcesy moich bliźnich?
Powyższa refleksja została zaczerpnięta z książki Kajetana Rajskiego „Wsłuchani w Słowo. Refleksje na niedziele i święta roku A” (Biblos 2010) | Słowo ks. bkp. Jana Tyrawy | | 2011-01-09 18:07:55
„Co się dzieje z nami w Polsce? Co dzieje się z naszą ojczyzną?" - pytał na spotkaniu z członkami Akcji Katolickiej bp Jan Tyrawa. Hierarcha uczestniczył w dorocznym spotkaniu, które odbyło się przy bydgoskiej parafii Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. W minionym roku Akcję Katolicką tworzyło 197 osób, które działały w trzynastu ośrodkach na terenie diecezji.
Biskup, zwracając się do obecnych, podkreślił, że chce się z nimi podzielić „trudnościami, które ostatnio przeżywa". - Te trudności są zawarte w pytaniu, które nieustannie sobie stawiam, jak to właściwie jest dzisiaj z nami? To pytanie, na które nie umiem odpowiedzieć, bierze się chociażby z obserwacji środków społecznego przekazu. Z tego teatru, w którym uczestniczą dziennikarze i politycy, by narzucać pewną wizję. Wyczuwam w tym niebezpieczną tendencję, którą można nazwać „zapateryzmem" - mówił.
W ten sposób pasterz odwołał się do osoby premiera Hiszpanii Jose Luisa Rodrigueza Zapatero, który jest znany m.in. z antykatolicyzmu.
Akcja Katolicka to, oprócz formacji, również modlitwa, oprawa liturgii, podejmowanie problematyki społecznej oraz liczne sprawy organizacyjne - w tym zwiększenie liczby oddziałów parafialnych. - Akcja Katolicka jako jedna ze wspólnot Kościoła musi dążyć do komunii z Bogiem i z ludźmi. Pragnienie czegoś więcej zawsze mobilizuje nas do działania. Dzisiaj z radością spoglądamy na inicjatywy księży proboszczów, osób świeckich, którzy Akcję Katolicką pragnęliby mieć w swoich wspólnotach parafialnych - podkreślił asystent diecezjalny ks. Krzysztof Panasiuk.
Miniony rok upłynął pod znakiem hasła „Bądźmy świadkami Miłości". Po raz pierwszy w powojennej historii Akcji Katolickiej jej członkowie z różnych krajów mogli się spotkać w maju w Krakowie. Na polu diecezjalnym to liczne wydarzenia patriotyczne oraz parafialne. To również wspólnie z Pomorsko-Kujawskim Oddziałem Polskiej Rady Ekumenicznej zorganizowany konkurs dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych „Powrócić do Chrystusa źródła wszelkiej nadziei".
Z ważniejszych inicjatyw trzeba chociażby wymienić kontynuację działalności stołówki dla ubogich w Szubinie, zorganizowanie uroczystości 10-lecia Akcji Katolickiej w Słupach oraz stałą współpracę z oddziałami Caritas.
W Bydgoszczy przy parafiach pracuje osiem oddziałów Akcji Katolickiej. | Lucyna | | 2010-12-27 12:41:17
Wszystkim Drogim Księżom, przekazuję najpiękniejsze słowa życzeń na cudowne Święta Narodzenia Syna Bożego, niech blask gwiazdy betlejemskiej świeci wśród wędrówki ziemskiej, niech narodzony z Dziewicy Maryi, Syn Boży, Jezus Chrystus swoją boską ręką błogosławi naszemu Kościołowi; Pasterzom, dzieciom i młodzieży, naszym rodzinom i naszej umiłowanej Ojczyźnie! Szczęść Boże!
www.blaskalleluja.pl | Anna | | 2010-12-25 10:57:48
Wigilijne zamyślenie gospodyni domowej.
CHLEB
1..razowy, pszenny, z ziarnem- do wyboru.
2.Babcia sama go piekła, wyrabiała ciepłą ręką,kreśliła na nim znak krzyża, całowała gdy ktoś upuścił choćby kruszynę na podłogę.
3...Który zstąpił z Nieba..a w Nim było życie..
4..W białym opłatku-czasem łamanym w ukryciu, pod stołem,zmoczonym łzą tęsknoty, lęku..
5.Chleb naszych życzeń powszednich typu:"Życzę ci prawdziwie magicznych świąt".Podczas gdy cud Bożego Narodzenia to nie jakieś czary mary..
6.Chleb..po Świętach, czerstwy wyrzucony do śmieci!
Ja go wysuszę, dołożę bułkę,trochę przypraw,zmielę, będzie dobrą panierką do sylwestrowego schaboszczaka.
CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO DAJ NAM DZISIAJ.. | Marcin - Administrator | (marcin.stasiak@msoft-data.pl) | 2010-12-23 15:54:13
W celu prawidłowego uruchomienia aplikacji do podglądu transmisji AV z Mszy Świetej należy zainstalować dodatek ActiveX. Instalacja zostanie wykonana po jej zatwierdzeniu. Aby zatwierdzić instalację należy kliknąć na żółty pasek w górnej części okna przeglądarki i wybrać opcję zainstaluj dodatek. W razie wątpliwości proszę o kontakt.
Marcin Stasiak | Zbigniew | (iksbuszb.gmail.com) | 2010-12-22 18:57:12
Zgadzam się z Panem Franciszkiem i też proszę o działanie zgodnie z jego sugestią.To jest ważne dla wielu Naszych Parafian! Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia życzę Naszym Drogim Księżom i Wszystkim Współparafianom! | FRANCISZEK | | 2010-12-18 11:35:28
MAM CIEZKO CHORA ZONE, KTORA OGLADALA TRANSMISJE MSZY SW. Z NASZEJ BAZYLIKI. PRZYKRO MI BARDZO ALE PROSILEM JUZ WIELOKROTNIE ZEBY WZNOWIC TE TRANSMISJE INTERNETOWE. NIESTETY ZNOWU NIE DZIALA. MOZE KTOS SIE W KONCU TYM PORZADNIE ZAJMIE TYM BARDZIEJ ZE ZBLIZAJA SIE SWIETA I WIELU CHORYCH Z NASZEJ PARAFII CHCIALOBY CHOCIAZ W TEN SPOSOB UCZESTNICZYC W TYCH UROCZYSTOSCIACH. | Agnieszka | | 2010-12-08 09:35:12
Kochany Księże Proboszczu! serdecznie dziękuję w imieniu wielu rodziców za wspaniałe atrakcje mikołajkowe zorganizowane 5 grudnia. Słodyczne, sanki, quady.
Zachwycone, radosne dzieciaki!
Serdeczne Bóg zapłać. | DOROTECKA1 | (DOROTA) | 2010-12-07 18:27:17
Z OKAZJI ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ URODZIN SKŁADAM GORĄCE I SERDECZNE ŻYCZENIA KS DARKOWI O Z BAZYLIKI WIELE ŁASK BOŻYCH ORAZ BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO POZDRAWIAM RÓWNIEŻ WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI POZDRAWIAM DOROTA | wdzięczna mama | | 2010-12-06 19:38:11
szystkim dziewczynkom z Dzieci Maryi, które uroczyście przystąpiły do przyjecia Medalu Niepokalanej. To wspaniałe i wartościowe dzieci.
Niedzielę 5 grudnia będziemy wspominać z szerokim uśmiechem i wdzięcznością.
| ARKADIUSZ/SKWIERZYNA | (bmo@interia.pl) | 2010-12-05 18:36:23
łacze sie w bolu , gdy doszla mnie wiadomosc o smierci ks. czeslawa zamarlem i lzy poplynely strumieniem,(zawsze bedziesz w moim sercu, dziekuje tobie za wspolne lata spedzone w parafi skwierzyna jako proboszcz) wiem ze teraz jestes razem z moim tata u naszego pana. odpoczywaj w pokoju.
a przy okazji wielkie pozdrowienia dla ks. marka mego kochanego ksieciunia,pozdrowienia rowniez dla ksiedza artura pajaka , darka okonskiego. pamietam mile wspominam. | JACEK S | (jacek1990s@o2.pl) | 2010-11-25 20:44:17
Bardzo dziękuje za fotorelacje z pogrzebu śp.ks. Czesława.
Składam wielkie podziękowania za oprawę tej uroczystości, w szczególny spobób Służbie Liturgicznej na czele z opiekunem ks. Jackiem | Ewa | | 2010-11-24 13:03:40
A może warto byłoby uczcić pamięć ks. Czesława publikując te zdjęcia i relację z uroczystości pogrzebowej, o których pisze Jacek ? Moim zdaniem wypada | JACEK | (jacek1990s@o2.pl) | 2010-11-21 18:50:51
Czy ukażą się zdjęcia z uroczystości pogrzebowych śp. ks. Czesława? Pozdrawiam | Krystyna | | 2010-11-16 10:19:10
Droga Studentko! Podczas kiedy wpisywałaś się w Księdze gości nasz Ks.Czesław żegnał się z doczesnym życiem, Miejmy więc więcej pokory, nie oceniajmy innych, dawajmy z sieie tyle ile możemy dać, nie wątpię ,że zarówno młodzież misjinarska wraz z Ks. Sławkiem stara się jak tylko może aby młodzież dawała przykład i pogłebuała wiarę w Boga, nie wątpię też ani przez moment, że Ks. Arutur wraz ze studentami przybliża ich do Boga, a celem jest przecież miłość i miłosierdzie do wszyskich ludzi żyjących na tym świecie. Miejmy w sobie więcej pokory, wiary i nadzieji, nie osądzajmy innym, a sami nie będziemy osądzani. Nie istotne w tym wszystkim jest to kto bardziej przyczynia się do pogłębiania wiary, miłości do drugiego człowieka ale, że stara się jak tylko może najlepiej. To jest w życiu istotne, nie to czy więcej czy mniej się stara.Przemawia przez nas egoizm, brak pokory, a przecież ta nasze życie jest tak kruche .Ks. Surówka bardzo lubił śpiewać pieśni Maryjne, był Orędownikiem Matki Przenajświętszej! Cześć Jego Pamięci! | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2010-11-13 21:34:55
ŁĄCZE SIĘ W BÓLU Z WSZYSTKIMI KS MISJONARZAMI Z POWODU ŚMIERCI KS CZESŁAWA SURÓWKI I ZAPEWNIAM O SWOJEJ MODLITWIE DOROTA | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2010-11-13 21:22:20
SKŁADAM SERDECZNE ŻYCZENIA Z OKAZJI ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ IMIENIN BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO KS ANDRZEJOWI RYBCE I POZDRAWIAM SERDECZNIE KS DARKA O ORAZ WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI POZDRAWIAM DOROTA | Anna | | 2010-11-12 11:39:31
"Kochamy wciąż za mało i stale za późno".Dziękuję Bogu za posługę śp. Ks. Czesława w naszej parafii a zwłaszcza za posługę w konfesjonale.Z pozoru szorstki i wymagający-jak Ojciec, który karci i ćwiczy, dopuszcza, by jak złoto przepalić się w ogniu nieskończonej miłości Boga.W środku-człowiek o gołębim sercu! Pokazał mi CAŁYM SOBĄ wiarę prostą bez psychologizmów, dziecięcą ufność i wierność bez końca, którymi mnie ciągle zawstydzał...Maryjo Matko nasza, Tobie Ks. Cesław wyśpiewywał swoje AVE otocz płaszczem swej opieki tych,którym dziś smutno. | Studentka | | 2010-11-11 13:58:09
W takim razie, droga Jolu, pora na sprostowanie. Nikt nie mówił, że Młodzież Misjonarska nie działa ambitnie. Jednak to właśnie studenci ze Stryszka pod opieką ks. Artura angażują się i przygotowują to wszystko, o czym niżej wspomniał Absolwent. Może trzeba przyjść i się przekonać, że studenci również potrafią dać coś od siebie? A ks. Artur wkłada dużo pracy w rozwój duchowy młodzieży akademickiej.
Pewnie, zawsze ktoś powie, że studenci mogliby zrobić coś więcej, ale... "Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali." Z Panem Bogiem! | Krystyna | | 2010-11-08 11:20:14
Z okazji nadchodzących urodzin składm Ks. Andrzejowi Rybce oraz Ks. Arturowi Pająkowi najserdeczniejsze życzenia przede wszystkim dużo sdrowia, dalszej owocnej służby Chrystusowi, oraz wszelkiej pomyślności w życiu kapłańskim jak i osobistym. Szcęść Boże! | Jola | | 2010-11-07 17:29:32
Kilka słów do absolwenta.Tyle co usłyszałam to nie Stryszek tak ambitnie działa,tylko studenci i młodzież misjonarska skupiają się przy księdzu Sławku i działają. Bogu dziękujmy że ks.Sławek powrócił.Może mnie ktoś sprostuje za złe wiadomości-zobaczymy | Alina | (as567@poczta.onet.pl) | 2010-11-04 07:36:01
Z okazji imienin księdza Karola Halubickiego
Niech praca księdza przynosi obfite owoce i jednoczy ludzi w jedną Chrystusową owczarnię.
Życzę również pogody ducha i wiele radości każdego dnia, oby uśmiech często gościł na jego twarzy.
Do życzeń dołączam moją modlitwę
Szczęść Boże!
Alina
Tą drogą dziękuje za zasiane ziarno, wprowadzenie mnie w życie religijne.
To ksiądz przygotował mnie 33 lata temu do I komunii świętej.
| Krystyna | | 2010-11-03 19:39:01
Pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia Ks. Karolowi Chołubickiemu z okazji imienin, dużo zdrowia,błogosławieństwa Bożego na każdy dzień oraz wszelkiej pomyślności. Pamiętam jeszcze Księdza kiedy sama byłam "smarkulą", a Ksiądz służył w naszej parafii ponad 30 lat temu. Pozdrawiam serdecznie! | Absolwent | | 2010-10-18 08:02:07
"Przez krótką chwilę "niewiele da się zauważyć.Szczególnie w tym roku można zobaczyć, w jak wiele spraw i inicjatyw jest zaangażowany Stryszek.Począwszy od pomocy dzieciom niewidomym, chorym onkologicznie, akcję "Szlachetna paczka", przygotowywanie Adoracji, czuwań..świetną sprawą jest kurs tańca, który wielu osobom pomaga pokonać barierę nieśmiałości.Nie nalezy oceniać nikogo i niczego , tak naprawdę nieznając.Wszędzie znajdą sie osoby, które zamiast modlić się,wolą adorować siebie.Tego nie zmienimy.Cieszy, że wielu młodych jest blisko kościoła, a ks.Artur formuje do życia w wierze. | grzegorz | (grzeg.zab@op.pl) | 2010-10-13 18:13:55
Byłem 10 października na Mszy Sw. o godzinie 9.30. Był to dzień papieski. W czasie tej Mszy była śpiewana pieśń o Janie Pawle II na melodię słynnej Barki. Bardzo proszę o przesłanie tekstu tej pieśni. Zależy mi na czasie.
Bóg zapłać! | Jacek | (Jackie74894@yahoo.com) | 2010-10-10 23:26:34
Co do studentów, którzy biorą czynny udział w życiu naszej parafii to czuję się pominięty, a raczej czujemy się pominięci, ponieważ na większości imprez (charytatywnych, jak i odpustach) to nasza młodzież - misjonarska bierze czynny udział. Szkoda, że na ostatnich imprezach nie spotkałem ani jednej osoby ze "młodzieży akademickiej, jako kogoś do pomocy.
Więc moi drodzy - Trochę pokory.
Naprawde jako już teraz bierny obserwator, który sam jest dzisiaj studentem - z racji odległości nie biorę czynnego udziału w życiu naszej parafii i czuję się trochę zażenowany. To nie może być kółko wzajemnej adoracji - tego co przez krótką chwilę mogę zauważyć. Moim zdaniem winniśmy być wspólnotą. | Marysia | (maria1234@wp.pl) | 2010-10-10 22:59:44
Dziekuje Ks. Arturowi za wspanialy wieczor taneczny wraz z bracia studencka w kubryku.
Bardzo sie ciesze, ze ksieza tez potrafia sie bawic z mlodzieza w takich miejscach jak to. | malgorzata | (malgorzatakubiak@poczta.onet.pl) | 2010-10-10 22:09:42
Gratuluje i dziekuję ks Maciejowi za dzisiejsze kazanie. Dumna jestem z tego , ze w Bydgoszczy nie ma pomnika Jana Pawla II. Mam nadzieje , że tak zostanie. Jest tyle innych, madrych sposobów uczczenia Jego pamięci i Jego dzieła. Pozdrawiam | Katarzyna | (greeneyaccc@wp.pl) | 2010-10-02 23:09:52
Dziękuję dwóm braciom,za to, że są. Za piękną eucharystię i sakrament pokuty... | Anioł | | 2010-09-30 15:39:53
Miałam ostatnio zobaczyć wystawę zdjęć z pielgrzymek "Stryszka" do Santiago i jestem pod wrażeniem. Wystawa jest piękna i przykuwa wzrok. dobrze że jest ktoś taki jak Ks. Artur, który świetnie dogaduje się ze studentami i wraz z nimi czynnie uczestniczy w życiu parafii:) | Absolwent | | 2010-09-28 07:57:01
Świetna wystawa z Santiago!Chwali się,że są w kościele ludzie, którzy pragną dzielić się swoimi przeżyciami i zachęcać innych, by ruszyli w drogę.Brawo dla studentów i ks.Artura za chęci i pracę jaka włożyli w przygotowanie wystawy! | Krystyna | | 2010-09-22 11:17:47
W tym roku powitaliśmy m.innymi w naszej parafii Ks. Karola Chołubickiego. Otóż pamiętam Go kiedy sama byłam nastolatką, a było to 30 lat temu,przeywał u nas w parafii. Podobnie jest z Księdzem Sławkiem Barem, powrócił do nas! Szczęś Wam Boże!Pozdrawiam Serdecznie! Księże Sławku wierzę , że z Tatą będzie wszystko dobrze! Modlę się w Jego intencji! | Przyjaciele | | 2010-09-20 07:34:47
Pozdrowienia od stałych bywalców Kubryka i La Salsy dla ks. Artura Pająka. Trzymaj się Artur | Anna | | 2010-09-20 07:32:15
Pranę bardzo podziękować ks. Proboszczowi i ks. Jarkowi za remont kaplicy akademickiej. Teraz jest tu naprawdę pięknie. Jeszcze chętniej będę przychodziła wraz z dziećmi na Mszę świętą do Bazyliki | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2010-09-16 21:06:32
DZIĘKUJĘ KS DARKOWI ZA TO ŻE MA ZAWSZE DLA MNIE CZAS I CIERPLIWOŚĆ ZAWSZE JAK JESTEM W KAPLICY TO JESTEM UMOCNIONA I BLIŻEJ PANA BOGA ZAWSZE JAK WYCHODZĘ Z KAPLICY TO PRZEZ JAKIŚ CZAS CZUJĘ SIĘ DOBRZE I JESTEM SPOKOJNA A TO WSZYSTKO DZIĘKI KS DARKOWI DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ NA DE MNĄ BO ZE MNĄ CIĘŻKO WYTRZYMAĆ NIE WIEM JAK DALEJ POTOCZY SIĘ MOJE ŻYCIE ALE TERAZ JEST DOBRZE POZDRAWIAM KS DARKA ORAZ WSZYSTKICH MISJONARZY Z BAZYLIKI SZCZĘŚĆ BOŻE DOROTA | Teresa Sowińska | (teresa.sowinska@wp.pl) | 2010-08-28 23:11:27
Szczęść Boże, pragnę podziękować za piękną Eucharystię, której przewodniczył Czcigodny ks. Czesław Surówka. Błogosławił On nasze małżeństwo 40 lat temu, i teraz w rocznicę zawarcia małżeństwa. To wielka łaska. Bóg zapłać za piękne życzenia skierowane do nas i proszę Księdza razem z mężem o przyjęcie naszych serdecznych podziękowań. Z Panem Bogiem i Maryją Królową Polski | Teresa Sowińska | (teresa.sowinska@wp.pl) | 2010-08-28 23:11:01
Szczęść Boże, pragnę podziękować za piękną Eucharystię, której przewodniczył Czcigodny ks. Czesław Surówka. Błogosławił On nasze małżeństwo 40 lat temu, i teraz w rocznicę zawarcia małżeństwa. To wielka łaska. Bóg zapłać za piękne życzenia skierowane do nas i proszę Księdza razem z mężem o przyjęcie naszych serdecznych podziękowań. Z Panem Bogiem i Maryją Królową Polski | Dzieci Maryi | | 2010-08-15 20:30:48
Drogiemu księdzu Jackowi z okazji imienin serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności, pogody ducha i błogosławieństwa Bożego na każdy dzień składają dziewczynki z Dzieci Maryi wraz z rodzicami | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2010-08-03 17:59:37
POZDRAWIAM WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI A SZCZEGÓLNIE KS DARKA O ŻYCZĘ WSZYSTKIM KS MISJONARZOM A SZCZEGÓLNIE KS DARKOWI Z BAZYLIKI WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE ORAZ BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO POZDRAWIAM DOROTA | Edyta | | 2010-07-30 23:52:42
Zachęcam do odwiedzania strony internetowej powodz.niedziela.pl i pomocy powodzianom. | Monika | | 2010-06-20 17:30:38
Życzenia urodzinowe 20.06.2010rok
Drogi Księże Proboszczu!!!
„Silny i dobry człowiek jest jak drzewo, dające cień spieczonej
Ziemi lub jak skała udzielająca schronienia w czasie burzy”
Jakiś czas temu przyjąłeś z rąk ks. Arcybiskupa święcenia kapłańskie.
Wstępując na drogę powołania zdecydowałeś się złożyć Bogu największą ofiarę – ofiarę własnego życia, które poświęcasz na większą chwałę Bożą, dla rozwoju Kościoła i zbawienia dusz ludzkich, do których zostaniesz posłany.
Twoje „Chcę z Bożą pomocą” było przypieczętowaniem wyboru tej drogi.
Ze wszystkimi tutaj zgromadzonymi kapłanami, czcigodnymi gośćmi oraz parafianami – chcemy złożyć Ci najlepsze życzenia przede wszystkim Bożej radości, aby towarzyszyła Ci ona w każdym dniu kapłańskiej posługi, oraz wielu życzliwych serc ludzkich, gotowych przyjść Ci z pomocą w głoszeniu Dobrej Nowiny. Modlimy się, dzisiaj by Bóg błogosławił Cię oraz obdarzał nieustannie swoją łaską i pokojem. Niech przedłuża lata Twego życia i pozwoli jak najowocniej dalej służyć budowaniu Królestwa Bożego na ziemi.
W tej uroczystej chwili pragniemy w imieniu parafian życzyć ks. Wytrwałości, spokoju i pogody ducha. Wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze. Zdrowia i wszelkiego szczęścia. Przede wszystkim Światła tak Silnego i Jasnego, które przynosi błogosławieństwo samą swoją obecnością. Niech Bóg Jedyny prowadzi prostymi drogami.
Życzymy udanej współpracy z gronem kapłańskimi i niemniej udanej współpracy z ogółem wiernych, do których zostałeś posłany.
Niech Duch Boży nieustannie mieszka w Twoim sercu i nie pozwoli nigdy zapomnieć o tym, co w życiu kapłańskim najważniejsze.
Niech wszyscy ludzie spotkani na kapłańskim szlaku obdarzają księdza życzliwością i dobrocią, a Wszechmogący Bóg, niech zsyła na księdza swoje dobre dary.
Życzymy Tobie, byś przez całe swoje podążał z ufnością i nadzieją za Panem. Wszystko, co robisz, czyń z młodzieńczą pasją. Ciesz się światem i spotykanymi ludźmi, a Twoje serce niech przepełnia miłość, którą podzielisz się z potrzebującymi. Pielęgnuj w sobie uśmiech, nie zatrać nigdy poczucia humoru. Staraj się słuchać bardziej Boga niż ludzi, a On pokaże Tobie Prawdę i obdarzy swoim błogosławieństwem.
Niech Duch Święty opromienia swym światłem
każdy dzień Twojej kapłańskiej posługi,
Jezus niech zawsze będzie Twoim Przyjacielem,
a Maryja niech przygarnia Cię do swego serca.
Wszystkiego Dobrego!
Szczęść Boże
Lektorka Monika Kornaś z mężem Marcinem
| Tymoteusz | (slaw.szel@gmail.com) | 2010-05-28 13:06:27
...za uśmiech który koi ból i cierpienie, za łaski płynące z kapłańskich rąk, za modlitwę i obecność wśród wszystkich chorych dzieci Szpitala Dziecięcego, za dar zdrowia dziękuje ks. Dariuszowi Okońskiemu Tymek Szeląg z rodzicami | Krystyna | | 2010-04-25 11:31:10
Z okazji imienin Ks.Marka Bednarka naszego proboszcza, Ks. Wojciecha Niezabitowskiego oraz Ks. Jarka Bara składam najserdeczniejsze życzenia Solenizantom, dużo zdrowia, pogody ducha na każdy dzień, w posłudze kapłańskiej wiele siły od Boga oraz błogosławieństwa Bożego na każdy dzień życia w posłudze kapłańskiej i w życiu osobistym. Tradycyjne 100 LAT! | Hubert | (hub38der@gmail.com) | 2010-04-15 22:32:34
Macie piękną świątynię!Interesuję
się architekturą sakralną,jako katolik mam trudności z zalogowaniem się na transmisję AV
z Bazyliki,może mi pomożecie(podaję
wszystkie moje prawidłowe namiary)
a połącznia nie mogę uzyskać?
Pozdrawiam serdecznie całą wspólno-
tę CM-Hubert z Rybnika | Anna | | 2010-04-10 16:45:01
Dziś czuję się szczególnie POLKĄ!!Już nikt nie będzie mógł zaprzeczyć prawdzie Katynia...Czekaliśmy na "listę białoruską",.. mamy LISTĘ SMOLEŃSKĄ.
WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ PANIE... | Adam | | 2010-04-04 17:19:09
W Księdze Gości na internetowej stronie naszej parafii o ministrantach i lektorach pisano już dużo.
Ja natomiast pragnę na ręce ks. Jacka Piotrowskiego CM - Opiekuna Liturgicznej Służby Ołtarza skierować słowa uznania i podziękowania za przygotowanie ministrantów i lektorów w czasie tegorocznego Tridum Paschalnego. Jako były ministrant i lektor, a obecnie parafianin, bacznie obserwowałem chłopców podczas Wielkiego Tygodnia i muszę pochwalić, że praca, która została włożona na pewno nie poszła na marne. Przeciwnie ciężka praca - zaczyna przynosić owoce. Asysta udowodniła, że potrafi zachować wysoki poziom swoich umiejętności, a jednocześnie chłopcy potwierdzili, że chodzi im o dobre imię naszej parafii, o dobre imię naszych ministrantów i lektorów.
To nie tylko buduje wiernych naszej parafii. Szlachetność i ofiarność młodych świadczy, że Chrystus jest wśród nas, że Królestwo Boże na ziemi nieustannie się rozwija - i oto chodzi!!! Bóg zapłać księże Opiekunie!!! Tak dalej chłopaki!!! | Młoda | | 2010-04-02 23:58:33
Pasja w wykonaniu księdza Grzegorza, księdza Darka i księdza Jacka to przeżycie, na które się czeka cały rok. Dziękuję! | Ania | | 2010-04-02 21:55:30
Ciepłych, pełnych radosnej nadziei Świąt
Zmartwychwstania Pańskiego,
a także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą. Zdrowia, szczęścia,
humoru dobrego, a przy tym wszystkim stołu bogate, smacznego jajka i niech te święta będą jak bajka.
Na tę Wielkanoc życzę ciepła, miłości bliźniego,
placka wybornego i spokoju .
Pozdrawiam wszystkich księży Bazyliki. | Krystyna | | 2010-04-02 13:48:05
W rocznicę ustanowienia Sakramentu Kapłaństwa i Eucharystii składam wszystkim Księżom dużo zdrowia,pomyślności błogoaławieństwa Bożego na każdy dzień posługi kapłańskiej! | Danuta | (danuta111@wp.pl) | 2010-04-01 10:35:34
Bogu niech będą dzięki za tak wielkie łaski:
za prawdziwą obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie i Sakramencie Kapłaństwa
Życzę wszystkim kapłanom w uroczystym dniu,w Dzień Kapłaństwa, rozpoczynającym świętowanie Misterium naszego Odkupienia, aby dobry Bóg błogosławił każdy dzień ich kapłaństwa, a Chrystus Kapłan był zawsze przewodnikiem i wzorem.
błogosławionych dni ...
Danuta z Rodziną | Anna | | 2010-03-25 19:01:04
Byłam dziś po 15stej w Bazylice.Czas rekolekcji, okazja do przeżycia sakramentu pokuty i pojednania..W kościele pustawo, kolejka-można powiedzieć żadna!Kapłani dyżurują, czuwają, trwają...W dniu Świętości Życia jestem ŚWIĄTECZNIE ODKURZONA.Bóg zapłać! Aż nie chcę myśleć o tych kolejkach co w przyszłym tygodniu sprawią że nasi Kapłani będą mdleć ze zmęczenia!A ONI też mają prawo do Świąt! | edyta | | 2010-03-20 00:21:39
UCZESTNICZYLAM DZISIAJ W DRODZE KRZYZOWEJ DLA DZIECI. JESTEM ROZCZAROWANA ILOSCIA DZIECI, KTORE UCZESTNICZA W TYM NABOZENSTWIE.NIE MOGE ZROZUMIEC DLACZEGO TAK SIE DZIEJE? CZYZBY RODZICOM NIE ZALEZALO NA RELIGIJNYM WYCHOWANIU DZIECI? PRZYGOTOWANIE TEJ DROGI KRZYZOWEJ JEST NAPRAWDE PIEKNE, OPRAWA MUZYCZNA, SPIEW TEJ PANI I KSIADZ KTORY Z NIA TEZ SPIEWAL, KOMENTARZ DZIECI. NAPRAWDE BYLO TO PRAWDZIWE PRZEZYCIE DROGI KRZYZOWEJ.BOG ZAPLAC | Kate | | 2010-02-21 11:50:17
Droga Judyto!
Rozumiem twoje rozżalenie, aczkolwiek taki wpis, jaki zostawiłaś tutaj, jest nie na miejscu. To, że poprzedni ksiądz wszedł w zeszłym roku do osoby niepełnosprawnej, nie oznacza to, że ksiądz, który w tym roku odbywał wizytę duszpasterską wiedział o niej. Być może zwyczajnie nie został poinformowany. Więc nie obwiniaj go za to. A skoro twierdzisz, że mieszkasz z osobą niewidomą, i że jesteście wielopokoleniową jak to określiłaś rodziną, to może warto wziąć w przyszłym roku tę osobę niepełnosprawną do wspólnego obchodzenia kolędy, albo przenieść się do jej pokoju. I ostatnia uwaga, pisaniem tutaj nic nie osiągniesz, podejdź do księdza, który był w tym roku na wizycie duszpasterskiej i zapytaj go dlaczego nie poszedł do w/w osoby. To wszystko wyjaśni.
Ps. ksiądz nie musi o wszystkim wiedzieć, to też człowiek, każdy z nas popełnia błędy.Pozdrawiam | Małgorzata | | 2010-02-19 19:45:50
bo najłatwiej jest oczerniać publicznie!!!! Zgadzam się Judyta ogarnij się WSTYD!!!!!! | rafal | (gonzo52@op.pl) | 2010-02-14 15:11:31
Judyta wez sie ogarnij troszke!!! ksiadz nie jest duchem swietym i wszytskiego nie wie !!! wystarczylo poprosic ksiedza !!!! ale lepiej w ksiedze gosci takie brudy prac!!! WSTYD!!!!!!!!!!!!!!! | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2010-02-12 21:45:24
PROSZĘ O MODLITWĘ ZA MOJĄ KOLEŻANKĘ MILENĘ I MACIEJA KTÓRYM ZMARŁA BABCIA I JUTRO JEST POGRZEB MOJEJ KOLEŻANKI MILENY I MACIEJA BABCI W BIAŁYCH BŁOTACH ZA BYDGOSZCZĄ DOBRY JEZU A NASZ PANIE DAJ JEJ WIECZNE SPOCZYWANIE | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2010-02-12 21:21:24
ŻYCZĘ KS DARKOWI O ORAZ WSZYSTKIM KS MISJONARZOM DOBREJ SOBOTY I NIEDZIELI KS DARKU JAK CHODZĘ NA MSZĘ NA KURPIŃSKIEGO ZAWSZE W TAKIM DNIU CZUJĘ SIĘ DOBRZE TAM CZUJE SIĘ W ŚRÓD SWOICH OSÓB I BLISKO PANA BOGA I MATKI BOŻEJ PROSZĘ ZA MNIE O MODLITWĘ JA RÓWNIEŻ OBIECUJĘ SWOJĄ MODLITWĘ ZA WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI BAZYLIKA TO BYŁA KIEDYŚ MOJEJ MAMY PARAFIA SZCZĘŚĆ BOŻE POZDRAWIAM DOROTA | stanislaw | | 2010-02-12 20:20:22
I TO JEST WLASNIE TA OBLUDA NASZYCH PARAFIAN.NIE LATWIEJ BYLO POWIEDZIEĆ TEMU KSIEDZU NA KOLEDZIE, ZE JEST OSOBA CHORA I NAPEWNO BY TEN KSIADZ WSZEDŁ DO POKOJU TEJ OSOBY. KSIĄDZ NA KOLEDZIE JEST NASZM GOSCIEM W DOMU I NIE WYOBRAŻAM SOBIE ZEBY LATAŁ PO MOIM MIESZKANIU I SZUKAŁ UKRYTYCH DOMOWNIKÓW. A JEŻELI TAK SIĘ STAŁO TO TRZEBA BYŁO TEMU KSIĘDZU ZARAZ ZWRÓCIC UWAGĘ A NIE ROZPISYWAĆ SIĘ TERAZ. ALE W OCXZY POWIEDZIEC TO POTRZEBA ODWAGI!LEPIEJ ANONIMOWO SZKALOWAĆ KSIĘDZA.LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ, POZDRAWIAM | Judyta | | 2010-02-06 18:05:13
Serdecznie witam! To prawda, że czuję niedosyt, po wizycie duszpasterskiej zwaną "kolędą",ponieważ uważam, że jeżeli w danym mieszkaniu mieszka wilopokoleniowa rodzina, a najważniejszą jest osoba niewidoma, bez kontaku, która jest też leżąca to Ksiądz odwiedzający mieszkanie parafian winien też wejść do pokoju, w której ta osoba przebywa. Jest mi tym bardziej przykro ponieważ jest to Ksiądz powszechnie uważany w naszej parafii za miłego,wrażliwego na ludzką krzywdę.W zeszłym roku było inaczej, Ksiądz w pierwszym rzędzie udał się do leżącej, niepełnosprawnej osoby, a potem rozmawiał z pozostałymi mieszkańcami.Wierzę jednak, że to zwykłe niedopatrzenie, a w przyszłym roku nie będzie miał miejsce taki incydent! | Ania | | 2010-02-03 19:39:41
Bardzo dziekuję Księdzu Jarkowi-za Jego WIELKIE SERCE i chęć pomocy osobom co jej potrzebują. Nigdy nie przeszedł obojętnie obok krzywdy ludzkiej.Tak młody ksiądz a Tyle w nim Wiary,Miłości oraz Nadziei na lepsze jutro. Niech Ksiedza Bóg Błogoslawi i ma w swojej opiece. Z modlitwą za Księdza Jarka z pozdrawieniami Ania z rodziną. | Robert | (robmusiał@go2.pl) | 2010-01-24 14:44:35
Dziękuję ks. Jarkowi za modlitwę, wsparcie, uśmiech i dobre serce. Niech ksiądz będzie z nami jak najdłużej i cieszy się dobrym zdrowiem. Niech księdza Pan Bóg błogosławi na każdy dzień pracy. Pozdrawiam Robert | STANISLAW | | 2010-01-17 15:43:14
BARDZO DZIĘKUJĘ KS PROBOSZCZOWI ZA DZIECIECY ZESPÓŁ KTÓRY SPIEWA NA MSZY SW O GODZINIE 11.30. DZISIAJ BYLEM BARDZO WZRUSZONY SPIEWEM DZIECI I PANIENKI KTORA TEZ SPIEWA. KIEDYS NIE LUBILEM SLUCHAC TEGO ZESPOLU BO STRASZNIE KRZYCZALY, A TERAZ WIDAC PRACE OSOBY KTORA TEN ZESPOL PROWADZI.NIE WIEM KTO TOESTLE WYRAZAM SWOJE UZNANIE I PODZIW I SERDECZNE BOG ZAPLAC | Adam | | 2010-01-03 19:36:15
Pragnę podziękować Panu organiście za kolędę "Cicha noc" podczas komunii na dzisiejszej mszy św. o godz. 10-tej. Przyznam, że brakowało jej podczas PASTERKI, jak również w poprzednich latach.
W czasie kiedy organistą był Pan Henryk Nawotka - kolęda "Cicha noc" była zawsze grana i śpiewana na Pasterce podczas komunii. Przy tej okazji zwracam się z pytaniem, czy mógłby Pan grać kolędy trochę szybciej, przecież to RADOSNE pieśni. Jestem przekonany, że wówczas będzie bardziej słyszalny głos wiernych podczas liturgii. | Michał | | 2009-12-08 00:26:57
Serdeczne pozdrowienia dla księdza Jarosława. Dziękuję księdzu za słowa otuchy, dziękuję za udzielone mi wsparcie kiedy tego najbardziej potrzebowałem. Zapewniam o modlitwie i życzę dużo zdrowia. | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2009-12-04 17:32:27
POZDRAWIAM WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI A SZCZEGÓLNIE KS DARKA O DZIĘKUJĘ MU ŻE MA DLA MNIE CZAS I CIERPLIWOŚĆ ŻYCZĘ WSZYSTKIM KS MISJONARZOM ORAZ KS DARKOWI DOBREJ SOBOTY I NIEDZIELI I PROSZĘ ZA MNIE O MODLITWĘ POZDRAWIAM SZCZĘŚĆ BOŻE DOROTA | JUSTYNA | | 2009-12-01 12:15:12
ODNOŚNIE ZESPOŁU DZIECI. TAK TO PRAWDA, JAK JESZCZE NIE DAWNO ZAMIAST ŚPIEWU BYŁ KRZYK. A TERAZ AŻ MIŁO POSŁUCHAĆ JAK TE DZIECI ŚPIEWAJĄ. OBY TAK DALEJ. | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2009-11-30 21:03:40
SERDECZNE ŻYCZENIA DLA KS ANDRZEJA Z BAZYLIKI OD DOROTY CHODZĘ DO BAZYLIKI 2 NIEDZIELĘ MIESIĄCA DLA CHORYCH WIELE ŁASK BOŻYCH I POZDRAWIAM RÓWNIEŻ WSZYSTKICH KS Z BAZYLIKI I KS DARKA POZDRAWIAM SZCZĘŚĆ BOŻE | waldemar | | 2009-11-29 16:03:29
jestem pod wrażeniem zespołu dziecięcego, ktory śpiewa podczas Mszy św. o 11.30. dzieci śpiewają bardzo ładnie. pani prowadząca ma bardzo ładny głos. psalm w jej wykonaniu był naprawdę pięknie zaśpiewany.pozdrawiam | DOROTA | (DOROTECKA 1) | 2009-11-26 20:40:22
SERDECZNIE POZDRAWIAM WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI A SZCZEGÓLNIE KS DARKA O I PROSZĘ O MODLITWĘ ZA MOJĄ KUZYNKĘ ASIĘ I JEJ CIĘŻKO CHOREGO MĘŻA ARKA I ICH 2 DZIECI MARCINKA 12 L I MICHASI 5 LAT I W MOJEJ INTENCJI PONIEWAŻ JUTRO PRZYPADAJĄ MOJE URODZINY PROSZĘ O UZDROWIENIE MATKĘ BOŻĄ MOJEJ KUZYNKI MĘŻA O WIARĘ MODLITWĘ I ŚWIATŁO NADZIEI I POZDRAWIAM SERDECZNIE KS DARKA SZCZĘŚĆ BOŻE POZDRAWIAM DOROTA | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2009-11-20 21:06:33
SERDECZNIE POZDRAWIAM WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI A SZCZEGÓLNIE KS DARKA O I PROSZĘ ŻEBY KS NAPISAŁ DO MNIE WIADOMOŚĆ NA MÓJ ADRES MEJLOWY ŻYCZĘ KS DAROWI WIELE ŁASK BOŻYCH DOBREJ SOBOTY I NIEDZIELI NIECH KS DARKOWI PAN BÓG BŁOGOSŁAWI SZCZĘŚĆ BOŻE POZDRAWIAM CIEPŁO I SERDECZNIE DOROTA | Anna | | 2009-11-16 10:04:06
Strona ladna, ale dlaczego wciaz nieaktualna?! | KRYSTYNA | | 2009-11-15 12:27:45
JESTEM OSOBA LECA OD PARU LAT. PRZYKRO ZE NIE MOGE OGLADAC TRANSMISJI MSZY SW. Z NASZEJ KOCHANEJ BAZYLIKI. BARDZO PROSZE ABY TO SIE W KONCU ZMIENILO. BYLA TO DLA MNIE NAPRAWDE WAZNA SPRAWA LACZYC SIE DUCHOWO Z NASZA PARAFIA. POZDRAWIAM | Judyta | (judziolek@gmail.com) | 2009-11-14 21:27:36
Młodzież Misjonarska zaprasza na jutrzejsze Zaduszki Muzyczne, które zaczną się o godzinie 17:30 w Akademickiej Przestrzeni Kulturalnej (ul.Królowej Jadwigi 14). Wstęp bezpłatny | zbigniew | (iksbusz@op.pl) | 2009-11-11 19:44:14
Ładna strona???Z bólem stwierdzam,że ciągle nieaktualna.Może będzie kiedys inaczej!Szczęść Boże. | DOROTA | (DOROTECKA1) | 2009-11-09 15:29:39
POZDRAWIAM KS DARKA O ORAZ WSZYSTKICH KS MISJONARZY Z BAZYLIKI BAZYLIKA TO MOJA ULUBIONA PARAFIA CHOCIAŻ NALEŻĘ DO INNEJ ODKĄD WRÓCIŁAM ZE SZPITALA CIESZĘ SIĘ KAŻDYM DNIEM BOŻYM OSTATNIO LEPIEJ SIĘ CZUJE ŻYCZĘ KS DARKOWI WIELE ŁASK BOŻYCH I JEŻELI TYLKO KS MOŻE PROSZĘ CZASAMI PISAĆ DO MNIE NA MÓJ ADRES MEJLE BYŁO BY MI MIŁO POZDRAWIAM KS DARKA I ŻYCZĘ WSZYSTKIM KS Z BAZYLIKI WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE SZCZĘŚĆ BOŻE I PROSZĘ ZA MNIE O MODLITWĘ KS DARKU POZDRAWIAM DOROTA | Meg | | 2009-11-07 17:44:16
Chciałabym goraco podziekowac x.Grzegorzowi i x.Jackowi za usmiech ktory caly czas widnieje na ich twarzach:)Bardzo podnosi to na duchu
Bóg zapłac | Janusz | | 2009-11-06 16:30:40
To jest bardzo ładna strona. Pozdrowienia | Pawel | (pawlik43@op.pl) | 2009-10-30 19:12:51
Mam pytanie dotyczace obrazu z Bazyliki z kamery internetowej. Kiedy bedzie mozna ogladac transmisje?
Pozdrawiam | Marek Kopala | (info@polsmak.co.uk) | 2009-10-27 17:00:44
Ksieza i parafianie czytajac www.polacypobudka.pl beda wiedzieli jak patrzacego na Nasza Ojczyzne moga wybrac Prezydenta. Z powazaniem i nadzieja na obudzenie i uaktywnienie polskiego spoleczenstwa Marek Kopala | ks. Proboszcz | | 2009-10-08 17:48:51
Ks. Władysław przebywa na rehabilitacji w szpitalu im. dra Jurasza. Dziękuję za pozdrowienia. Miło, że pamiętacie! Proszę o dalszą modlitwę w Jego intencji. | Asia | | 2009-10-08 12:49:17
Czy ktos moze mi powiedziec co sie dzieje z ks.Wladyslawem, slyszalam ze jest chory, ale kiedy do nas wroci? Oboje z mezem bardzo tesknimy za naszym ukochanym spowiednikiem, bardzo prosze o przekazanie mu naszych najszczerszych zyczen powrotu do zdrowia, goraco pozdrawiamy, Asia i Zbyszek | Krzysztof | (dorsik@gmail.com) | 2009-10-04 21:55:29
wspaniale, że ta strona istnieje. ale strona, jak każda, ma pewne niedoskonałości oraz jakieś nieaktualne dane. Chciałem skontaktować się z kimś odpowiedzialnym za tę witrynę, ale niestety...nie znalazłem żadnego kontaktu. NIC A NIC! proszę o kontakt administratora.
a przy okazji dziękuje za pochlebne słowa w kierunku Młodzieży Misjonarskiej i jednocześnie zapraszamy wszelaką [wierzącą, niewierzącą i poszukującą] młodzież gimnazjalną i licealną na spotkania w piątek o 18.00 w kaplicy św. Krzyża ;) | Michał | | 2009-10-04 11:23:10
Szczęść Boże, Witam
Dla wiadomości niektórych osób, które twierdzą, że są praktykującymi katolikami tak bardzo zżytymi z Bazyliką chcę uprzejmie zakomunikować, iż chyba niewystarczająco śledzą losy naszej parafii i wspólnot w niej działających, szczególnie Duszpasterstwa Akademickiego. Każdy bowiem, kto choć trochę żyję Bazyliką i tym, co się w niej dzieje, wie doskonale, że Duszpasterstwo Akademickie Stryszek działa bardzo prężnie, poprzez wyjazdy, adoracje, skupienie, rozmowy, naukę tańca, każdy tam znajdzie coś dla siebie, a Opiekun DA ksiądz Artur Pająk to człowiek bardzo oddany tej sprawie, mówiący przecudowne kazania, przemyślenia - od tego człowieka można nauczyć się jak żyć... Naprawdę myślę sobie, że zanim coś powiemy czy napiszemy, dokładniej zapoznajmy się z tematem a dopiero potem osądzajmy... Zresztą, jeśli byliście Państwo studentami to doskonale wiecie, iż działalność Duszpasterstwo Akademickie wznawia dopiero z początkiem października, więc jak w miesiącach wakacyjnych może czynnie uczestniczyć w życiu parafii, skoro studenci są na wakacjach...???!!! Pozdrawiam, z Bogiem | Zosia | | 2009-10-01 21:38:45
Drodzy Księża!
Trudno zgodzić się z tą opinią, ale czasami sprawy trzeba nazwać po imieniu. Rozumiem, wakacje, praca dorywcza, ale też byłam studentkom i wiem, że na terenie naszej parafii jest wiele osób, które chętnie zaangażowały by się w DA ale najwyraźniej takie nie istnieje.
Z pozdrowieniami i pamięcią w modlitwie | Ewa | | 2009-09-30 23:57:49
Zgadzam się z p. Lucjanem i p. Józefem w sprawie studentów. Ja też za czasów młodości czynnie uczestniczyłam w duszpasterstwie studentów. Piękny czas - wspolne adoracje, msza w Bazylice w każdą niedzielę, wyjazdy...
Pozdrawiam wszystkich, którzy działali w DA.
Życzę, by studenci (a jest ich wiele na terenie parafii) pokazali się w codzienności.
P.S. Dziękuje Księdzu Proboszczowi i księżom którzy w tak piękny sposób przygotowali Odpust.
Bóg Zapłać!! | Józef | | 2009-09-29 12:29:31
Bardzo się cieszę, że Odpust w naszej parafii został przygotowany tak wspaniale. Dziękuje Wam Księża za ten ogrom pracy! Widać było wielkie zaangazowanie Młodzieży Misjonarskiej, zarówno w kościele, na placu dokoła bazyliki, a także ogromny wkład w czasie festynu. Dziękuję, za piękną asystę w czasie sobotniej Mszy świętej - nasi lektorzy i ministranci pokazali wysoką klasę. Brakowało mi niestety udziału studentów... a podobno taka grupa istnieje.
Z modlitwą
długoletni parafianin | Lucjan | | 2009-09-29 00:01:36
Pragnę bardzo podziękować Księżom Proboszczowi a zapewne ks.Grzegorzowi i Jarkowi za przygotowanie organizacyjne zarówno spraw związanych z przyjęciem tak wielu gości w murach Bazyliki, jak również przygotowaniu festynu parafialnego. Pięknie również pracowała Młodzież Misjonarska, którą widać było wszędzie. Boli mnie tylko od kilku lat nie widzę żadnej pracy Duszpasterstwa Studentów a w zeszłym roku widziałem jak wiele parafia inwestuje w tą grupę. Osobiście kiedyś za ks. Strycharza uczestniczyłem w pracach tego duszpasterstwa, byliśmy wtedy widoczni w naszej Bazylice a teraz... | Lektorka Monika | | 2009-09-28 03:12:08
Serdeczne podziękowania dla Księdza Proboszcza, za to, że mogłam w imieniu Parafian Bazyliki złożyć uroczyste podziękowania Księdzu Arcybiskupowi Tadeuszowi Gocłowskiemu, który był naszym Gościem i głosił Ewangelię na Mszy Świętej Odpustowej, to dla mnie wielka przyjemność i wyróżnienie. Czułam w sobie ogromne przeżycie oraz szczęście, którego słowa nawet nie są w stanie opisać. Dzień ten pozostanie na długo w mojej pamięci. Jeszcze raz serdecznie podziękowania z mojej strony na ręce Księdza Proboszcza! | Jadwiga | (isia_50@op.pl) | 2009-09-24 13:38:47
Z wielką uwagą słuchałam kazania Księdza Proboszcza o naszej Bazylice, o działających wspólnotach. Chciałam pogłębić jeszcze raz tą wiedzę wchodząc na stronę Bazyliki i nie znalazłam żadnych informacji. Interesuje mnie przynależność do Żywego Różańca gdzie uzyskam potrzebne informacje. Serdecznie pozdrawiam Jawiga | Katarzyna | | 2009-09-13 10:50:48
Wielkie podziękowania dla ks. Proboszcza za spowiedz za zrozumienie, ciepłe i mądre słowa
Pozdrawiam | Ewelina | (esto30@gmail.com) | 2009-09-08 10:43:41
Witam serdecznie!
W tą niedzielę byłam u spowiedzi św.Poszłam do II konfesjonału po wejściu po prawej stronie.Chciałam bardzo serdecznie podziękować księdzu, który mnie spowiadał.Niestety nie znam imienia:(Ksiądz mówił tak mądrze i z głębi serca.Długo jeszcze myślałam nad tym co ksiądz mi powiedział.Swoimi słowami zasiał ksiądz w mym sercu wiele miłości i pomógł zrozumieć jak ważna jest modlitwa w życiu każdego człowieka.Nie potrafię wyrazić jak bardzo jestem księdzu wdzięczna.
Jeszcze raz dziękuję.
Szczęść Boże. | Edward | | 2009-09-06 20:12:33
SERDECZNIE POZDRAWIAM BR. PIOTRA. | Agnieszka | | 2009-09-03 14:44:17
Serdeczne życzenia Imieninowe dla Ks. Grzegorza, życzliwości ludzkiej i błogosławieństwa Bożego, fajnie że ksiądz jest z nami | DOROTA | (DOROTECKA1@O2.PL) | 2009-08-22 20:57:28
SERDECZNIE POZDRAWIAM KS DARKA I ŻYCZĘ MU DOBREJ NIEDZIELI I DOBREGO TYGODNIA WIELE ŁASK BOŻYCH I OPIEKI MATKI BOŻEJ I PROSZĘ O MODLITWĘ ZA MNIE KS DARKU KS UMACNIA MNIE DUCHOWO I ZAWSZE JAKOŚ WYCHODZĘ NA PROSTĄ DROGĘ BEZ PANA BOGA I KS NIE WIEM JAK BY SIĘ POTOCZYŁO I DALEJ POTOCZY MOJE ŻYCIE NAWET DOBRY LEKARZ NIE POMOŻE TYLE CO PAN BÓG I KS KS DARKU KS DAJE WIELU OSOBĄ WSPANIAŁY PRZYKŁAD POZDRAWIAM KS I WSZYSTKICH MISJONARZY Z BAZYLIKI I ŻYCZĘ WSZYSTKIM WSZYSTKIEGO DOBREGO SZCZĘŚĆ BOŻE NA KAŻDY DZIEŃ DOROTA | ADRIANNA BIEDRZYNSKA | (adriannabiedrzynska@interia.pl) | 2009-08-19 21:14:40
TU BYLAM CHRZCZONA, TU PRZYJEŁAM PIERWSZĄ KOMUNIĘ, TU BYŁAM BIERZMOWANA
TO MOJA UKOCHANA ŚWIĄTYNIA!!!
PRZY OKAZJI POZDRAWIAM PIOTRUSIA ZIOMBERA!!!
ADA B. | Prezes ministrantów | | 2009-08-17 13:16:12
No to bierzemy się od września do ostrej roboty, bo nam kobiety depczą po piętach... ;-)Będzie jak chopaków zmotywować!
Dziękuę za miłe słowa pod adresem lektorów od pani Iwony! | Dzieci Maryi z rodzicami | | 2009-08-17 09:25:44
Serdeczne życzenia imieninowe dla Księdza Jacka.
Wielu łask Bożych oraz wszelkiej pomyślności w dalszej posłudze kapłańskiej i życiu osobistym. | DOROTA | (DOROTECKA1@OOP.PL) | 2009-08-17 00:00:27
POZDRAWIAM KS DARKA Z BAZYLIKI I DZIĘKUJĘ ŻE MA DLA MNIE ZAWSZE CZAS DZIĘKUJĘ I ŻYCZĘ KS DARKOWI BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO I OPIEKI MATKI BOŻEJ I PROSZĘ O MODLITWĘ ZA MNIE I MOJĄ KOL GOSIĘ M POZDRAWIAM DOROTA | Iwona | | 2009-08-09 12:21:12
Czytając ostanie wpisy na temat Pani lektorki, która rzekomo tak ładnie czyta jestem zawiedziona wartościami jakimi kierują się wpisujący mężczyżni! Wstyd! Pani lektorka jak to Ją nazywacie, niczym się nie wyróznia, nie czyta z dykcją,czyta przeciętnie.Wierzcie mi niejeden Ksiądz czyta o wiele wiele lepiej, niejeden Lektor czyta naprawdę wspaniale tylko słuchać! Sądzę, że zauroczyła Was rzekoma uroda,której tak naprawdę nie można dostrzec!Obudżcie się mężczyżni z letargu i zaczynajcie doceniać też inne wartości aniżeli uroda,uroda bowiem przemija, ale wartość człowieka, jego duchowa piękność pozostaje!Znam się nieco na czytaniu z dykcją i pięknym akcentem i wierzcie mi lub nie ale Nasza Pani Lektorka nie jest żadną rewelacją w tym zakresie! Żadne odkrycie!Takich jak Nasza Pani Lektorka jest naprawdę mnóstwo!A poza tym wstyd doprawdy Panowie poruszać urodę kobiety na łamach Księgi gości!Ta księga bowiem stworzona jest z pewnością w wyższych celach! | Lektorka Monika | (mycha435@wp.pl) | 2009-08-03 18:35:03
Witam! Chciałabym podziękować wszystkim, którzy dotychczas w tak ładny i inteligentny sposób pisali tutaj na stronie o mojej osobie, o tym jak czytam i że się Państwu podoba, a to dla mnie najważniejsze i najmilsze co mogłabym usłyszeć od Parafian, którzy uczestniczą w Mszy Świętej. Jest to dla mnie wyzwanie móc czytać dla Państwa w Bazylice, moim zdaniem chyba największej parafii w Bydgoszczy i będę się starała jak najlepiej Słowo Boże Państwu przekazywać. Zachęcam nadal do wspólnej modlitwy w każdą niedzielę. | Lektorka Monika | | 2009-08-03 18:28:22
Serdeczne pozdrowienia dla Księdza Proboszcza, dziękuję za to, że powierzone mi zostało czytanie w Bazylice podczas Mszy Świętych, będę się starała z należytym szacunkiem oraz przejęciem przekazywać Słowo Boże w jak najlepszy sposób. | Paweł | | 2009-07-28 22:01:32
Witam!
Dostrzegłem w parafii nową Panią która czyta, chciałem powiedzie c, że ta Pani czyta bardzo ładnie, z przejęciem takim wewnętrznym, bardzo wyraźnie i spokojnie tak jak powinno być czytane Słowo Boże, jestem pełen wrażenia, czy ona kiedyś nie pracowała w telewizji bydgoskiej, bo jakoś tą osobę kojarzę. Oby była jak najdłużej, bo taka msza i czytanie to sama przyjemność. Wszyscy kapłani powinni brać z Pani czytania przykład, bo niekiedy czytają zbyt szybko i niezrozumiale. Sam chciałbym mieć taką dykcję:)
Pozdrawiam! | Michał | | 2009-07-28 21:57:32
Witam! Serdeczne pozdrowienia dla naszej lektorki, to ja siedziałem na mszy w pierwszej ławce i spoglądałem na Panią, kiedy Pani udawała, że mnie nie dostrzega. Puszczałem oczko i wpatrywałem się, ale Pani po czytaniu już wyszła z kościoła, dlatego nie zdołałem porozmawiać a żywo. | Michał | | 2009-07-22 22:32:28
Serdeczne pozdrowienia dla koleżanki Moniki lektorki, zmianiłaś się i bardzo ładnie wyglądasz:) Promieniejesz kobietko. | Marcin | | 2009-07-22 13:56:02
Mam pytanko, czy jeśli chodzi o Panią lektorkę czy ona również mieszka na plebanii, bo jeśli tak to dobrze ci księża z nią mają, a jeśli nie to chętnie chciałbym ją spostkać na swojej drodze kiedy wychodzę z kościoła i chociaż móc z Panią chwilkę porozmawiać:) | Seba | | 2009-07-22 13:54:05
Witam! Chcę powiedzieć, że znów trafiła mi się na mszy nasza lektorka, mogę napisać nasza, bo już kilka osób tak pisało, więc myślę, że Pani się nie obrazi na mnie. Oby tak dalej, bardzo ładnie czytałaś:) | Paweł | | 2009-07-22 13:52:41
Przesyłam kolejne pozdrowienia bardzo z resztą gorące w tak upalne dni dla naszej pięknej lektorki:) | Artur | | 2009-07-22 13:51:20
Witam! Ja również dostrzegłem w swojej parafii nową Panią lektorkę, myślę że w ten sposób więcej panów będzie przychodziło na msze. Mam zatem pytanie do Proboszcza, gdzie takie piękne kobiety znajduje? Wygłąda niczym anioł w tych białych ciuchach, jak muza spokoju, wyciszenia i piękna:)
Pozdrawiam! | Dorotka | (dodi10@onet.eu) | 2009-07-17 20:44:21
Jestem zwykłą dziewczyną, która prosi o pomoc ks Dariusza. My już sie widzieliśmy i rozmawialiśmy w Szubinie. Gdybym mogła prosić o kontakt bardzo potrzebuje z księdzem porozmawiać.I bardzo prosze o modlitwę mojej intencji.Podałam swój e-mail, aby ks Darek mógł się ze mną skontaktować. | Miachał 30 | | 2009-07-13 21:55:55
Mam małe pytanie czy taw lektorka w długich blond włoskach będzie czytała również za tydzień i czy jest możlieość zaproszenia tak ładnej i atrakcyjnej kobiety na kawę? | Paweł | | 2009-07-13 21:54:26
Pozdrowienia dla pani lektorki blondynki, która bardzo ładnie czytała w niedzielę:) | Seba | | 2009-07-13 21:53:02
Witam! Chciałem powiedzieć, że w ostatnią niedzielę zauważyłam w kościele nową lektorkę, bardzo ładna kobieta i bardzo ładnie czytała, byle pozostała jak najdłużej w naszej parafii:) | Lena | | 2009-04-27 11:37:48
Prosze o umocnienie w wierze a takze polecam Bogu wszystkie znane Jemu dobrze sprawy,cale moje zycie. | Danuta | (danuta111@wp.pl) | 2009-04-09 22:32:25
"...przed kapłaństwem klękam."
Życzymy każdemu kapłanowi by całe Jego życie było napełnione światłością, miłością, niech Boski Zbawiciel prowadzi po pięknej lecz niełatwej drodze powołania dla ludu Pana.
Zapewniamy o codziennej modlitwie za każdego z Was. | ks.Jerzy Maszkowski CM | (georges.maszkowski@orange;fr) | 2009-03-24 09:12:12
Serdecznie pozdrawiam Wszystkich Parafian z Bazyliki z poludnia Francji miedzy Morzem Srodziemnym a gorami Cevennes. Bylem w Bazylice krotko zaledwie 6 lat (96-2000) ale byly to lata ciekawych spotkan w Szpitalu (wtedy Klinicznym dr Jurasza ) na koledach, w Technikum Kolejowym, hmmm....takiego dynamicznego duszpasterstwa tu nie ma, sa raczej male grupy katolikow "porozrzucanych" po 28 parafiach ktore "obsluguje" z ks. francuskim Guy Laporte. W tym roku 27 maja minie 20 rocznica naszych swiecen, jestem z kursu Proboszcz Marka Bednarka, wiec jesli jeszcze pamietacie o mnie to...o jedna modlitwe prosze Mam Was w sercu
ks. Jerzy
Maszkowski CM France | Dzieci Maryi | | 2009-03-12 17:44:50
Z okazji urodzin ks. Sławomirowi życzenia wszelkiej pomyślności oraz Błogosławieństwa Bożego składają Dzieci z rodzicami | Roman | (puro@go2.pl) | 2009-03-10 17:05:07
Dzisiaj rano zmarł w Gdańsku ks, dr Grzegorz Gólski W latach 1953-1954 pracował jako wikariusz w parafii św. Wincentego a Paulo, w Bydgoszczy, gdzie później w latach 1954-1958 pełnił posługę kapelana Szpitala Wojewódzkiego (obecnie Uniwersyteckiego). | Michał | | 2009-01-23 08:01:59
Na początek 2009 roku pozdrowienia dla Pasterza Parafii ! | Małgorzata | | 2009-01-22 00:33:46
Drodzy Księża, dlaczego kryjecie się w konfesjonałach za szczelnie zasuniętymi zasłonami, tak, że nie można dostrzec, kto jest w środku? Tak wiele mówi się o potrzebie wyboru spowiednika, jest tak bardzo ważne, by choć mieć nadzieję, że spowiednik mnie zrozumie. Kapłani są różni tak, jak i wierni, pozwólcie więc wybrać, przy którym konfesjonale chcę uklęknąć. | Danuta | | 2008-12-26 11:52:03
Każdy już czym predzej bieży, by dołączyc do pasterzy. My spieszymy z życzeniami,bo nie możemy byc tam z wami. Zdrowia, szczęścia, pomyślności Niechaj Chrystus wśród was gości. I niech Boga wielka moc na was spłynie w Świętą Noc.
Na ręce Ks.Proboszcza składam życzenia dla wszystkich księży i sióstr i współpracowników.
Danuta z Rodziną | Katarzyna | (kasia7822712@wp.pl) | 2008-12-23 20:48:40
Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich księży,szczególnie dla księdza Tomasza Libera :)
Życzę wesołych świąt,szczęścia,pomyślności i udanego roku 2009.
Pozdrawiam z Wrocławia :) | Łukasz | | 2008-12-14 22:04:48
"W czasie Mszy świętej śpiewał Chur zespołu Śląsk"... "Chór" pisze się przez "ó":)
tak na przyszłość:) | Barbara | | 2008-12-12 13:04:30
Serdeczne Bóg zapłać dla ks. Sławomira, że podjął się kontynuować jedno z dzieł ks. Tadeusza. Znowu strona Naszej Cudownej Bazyliki "żyje" i wszyscy mogą zapoznać się z tym co dzieje się w naszej Wspólnocie. Brakowało tego, podobnie jak brakuje mądrych, dających nadzieję i wiele do myślenia słów ks. Wojtonisa. W zagonionym świecie XXI wieku każdemu z nas łatwiej się czyta i patrzy niż słucha. I dlatego tak ważna jest ta strona. Szczęść Boże Wszystkim | Barbara | | 2008-12-12 10:18:58
Serdeczne Bóg zapłać dla ks. Sławomira, że podjął się kontynuować jedno z dzieł ks. Tadeusza. Znowu strona Naszej Cudownej Bazyliki "żyje" i wszyscy mogą zapoznać się z tym co dzieje się w naszej Wspólnocie. Brakowało tego, podobnie jak brakuje mądrych, dających nadzieję i wiele do myślenia słów ks. Wojtonisa. W zagonionym świecie XXI wieku każdemu z nas łatwiej się czyta i patrzy niż słucha. I dlatego tak ważna jest ta strona. Szczęść Boże Wszystkim | krystyna | | 2008-11-30 15:36:59
Dzień św.Cecylii to dzień patronki muzyki i śpiewu kościelnego- dzień chórzystów. W naszej zawsze przepięknej Bazylice od 80 lat rozbrzmiewał i rozbrzmiewa ubogacając msze św. , uroczystości śpiewem chór ,,Vincentinum". W sobotnie popołudnie tj. 22 listpoada uroczysty jubileusz rozpoczął się wielkim dziełem Mszą Koronacjyjną - Mozarta. Z wielikm przeżyciem czekałam na rozpoczęcie Mszy św. koncelebrowanej przez ks. Proboszcza Marka Benarka, dlugoletniego opiekuna chóru ks. Tadeusza Wojtonisa i ks. Andrzeja Rybkę,która była wdzięcznością dla chórzystów tych byłych , obecnych i zmarłych. W sposób szczególny w przepięknym słowie ks. Tadeusza przewijały się wspomnienia o tych chórzystkach, chórzystach i dyrygentach / wielce zaslużonego dla naszego chóru p. Henryka Nawotkę/. Na gobelinie wspomnień ks. Tadeusz Wojtonis utkał cale 80 lat historii tego wspaniałego chóru. Przewijały się łzy , jak to kiedyś było pięknie, rodzinnie,gdzie jako nastolatka mogłam uczęszczać na próby , które odbywały sie w kaplicy św. Teresy obecnie Akademicka.Nie jest nas już dużo z tej starej gwardii, ale przy każdej okazji, przy każdym spotkaniu wspominamy piekne i niezapomniane chwile przeżyte we wspólnocie chóralnej.Dziękujemy Ci księże Tadeuszu za ten arras wspomnień. | Krystyna | | 2008-11-29 19:59:27
Z okazji imienin 30 listoapada składam Ks. Andrzejowi Rybce najserdeczniejsze życzenia dużo, dużo zdrowia,wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i kapłańskim,błogosławieństwa Bożego na dalsze lata w służbie kapłańskiej oraz szczęscia w życiu.Bądż z nami Ks. Andrzeju jak najdłużej!Z Bogiem Krystyna | Andrzej | | 2008-11-27 12:28:25
80 lat chóru przy bazylice to wielki jubileusz. Nie wszystkie parafie mogą poszczycić się posiadaniem takiego zespołu. Był czas, kiedy i ja śpiewałem w tym chórze. Wspominam występy w bazylice i innych kościołach. Wspominam wspaniałego proboszcza ks. Sieńkę i opiekunów chóru. W sobotę, 22 listopada wybrałem się z żoną na obchody jubileuszowe do bazyliki. Pogratulować trzeba wszystkim chórzystom, solistom, członkom orkiestry i dyrygentowi za piękny koncert. Wielkie brawa w sensie dosłownym należały się ks. Tadeuszowi Wojtonisowi za kazanie wygłoszone w czasie mszy jubileuszowej. Było naprawdę piękne, zresztą jak każde, które głosił. Wydrukujcie je w tygodniku "Dla Rodziny". | Małgorzata | | 2008-10-19 21:09:07
Z uwagą wysłuchałam dziś prelekcji na temat Księdza Jerzego Popiełuszki.
Z uwagą i z bardzo mieszanymi uczuciami i jeszcze większym niedosytem.
To prawda, że dzieło Księdza Jerzego, dzieło, którym było słowo, przesłanie miłości, należy ocalić, zachować i przenieść dla przyszłych pokoleń.
Tylko że – czy rzeczywiście o tym była ta prelekcja ? Czy przybliżono w niej sylwetkę Księdza Jerzego ? Czy przytoczono słowa Jego homilii, które tak poruszały ludzi ? Czy prelekcja pozwoliła zrozumieć na czym polegał fenomen zwykłego, młodego kapłana , który potrafił poruszyć serca tysięcy ludzi, co takiego było w tych słowach , że tak niesłychanie silne było ich oddziaływanie?
Niestety nie. Nic takiego tama nie było.
Bohaterem tej prelekcji nie był, wbrew pozorom, Ksiądz Popiełuszko. Bohaterami, choć negatywnymi , byli jego kaci. I rozważanie, dlaczego dokonali tego tak okrutnego czynu. I żal, że ziemska sprawiedliwość dotąd nie dosięgła zabójców innych wspomnianych w prelekcji księży.
Tak, jakby dla prelegenta to było najistotniejsze.
Ale czy aby dla samego Księdza Jerzego to byłoby też najważniejsze ? Czy mówiłby o zbrodni i karze, czy raczej przypomniałby jedną z najważniejszych i najpiękniejszych kart Ewangelii (o ile w ogóle można mówić o kartach bardziej i mnie ważnych) o tym, jak Chrystus przebaczył swoim prześladowcom ?
Cóż, nie tego oczekiwałam po tej prelekcji.
| Anna Maria | | 2008-10-01 09:33:44
Cała moja rodzina dziękuje księżom Jarkowi i Grzegorzowi za wspaniały festyn niedzielny. Dzieci były zachwycone mnóstwem atrakcji.Dziękujemy Bogu, że nasza parafia ma tak wspaniałych księży. | Marzena | | 2008-09-27 18:37:10
Ks. Darku! nie miałam złych intencji wieęc proszę o wybaczenie, to moje spaczenie zawodowe jestem bowiem polonistką. Życzę wszystkiego dobrego zarówno Księdzu jaki i Księdza Podopiecznej Dorotce.Szczęść Boże | Kliszkowice | | 2008-09-26 22:52:28
A ja po prostu pozdrawiam Ksiedza Darka bo jest super;) | Maria Jolanta | | 2008-09-21 12:05:31
To wpis dla pana wiernegoZapraszam na dyskusję do Stowarzyszenia, p. wiernego i p. wierną to jest miejsce na dyskusję,czytając pana to pan trochę się pogubił w tym tłumaczeniu,a swoją drogą trzeba wybrać lepszy nick, albo swoje imię,jeżeli mówię szczerze to nie podszywam się pod ogół."Godziny otwarcia są wypisane na drzwiach". | Wierny | | 2008-09-20 00:26:34
Sprostowanie dla czytających.Pisząc Wierni miałem na myśli Nas, czyli mnie i moją małżonkę a nie grupę społeczeństwa.Wpis nie był próbą krytyki wymierzonej w Misjonarzy czy też Sióstr Miłosierdzia. To trzeźwa analiza z przeprowadzonej obserwacji. Piszecie Państwo o wielku produkcyjnym, o tym iż ludzie nie chcą pracować... Zgadza się!Wszystko to prawda.Tylko dlaczego boicie się Państwo podejść do tych ludzi? Dlaczego boicie się na Nich spojrzeć? "Śmierdzą", "Będą żebrać", "Uderzą". Być może i tak bedzie ale tak wcale być nie musi. Drodzy Państwo (Wszyscy którzy negatywnie odebrali mój wcześniejszy wpis) smutno mi i przykro. Pomyśleć, że przychodzicie do kościoła chcąc jednoczyć się z Bogiem. Chcecie BYĆ UCZNIAMI CHRYSTUSA. Pamiętajcie, że Chrystus kocha Wszystkich ludzi. Może maja Państwo jakieś pomysły miast pisać słowa krytyki pod moim adresem.
Szczęść Boże Wszystkim! | Tadeusz Głomb | (glomb@tvksmp.pl) | 2008-09-13 20:41:25
Jan Paweł II żył 31.000 dni.
Uczcijmy Jego Pamięć na sportowo pokonując Dystanse 31.000 JPII (31m,310m,3100m,31km i sztafety 5x, bo pielgrzymował do wiernych na 5 Kontynentach).
Doprowadżmy Dystanse 31.000 JPII na Olimpiade 2020 w Międzynarodowym Roku Jana Pawła II - 2020.
Zapraszam na www.dziadegtadeg.pl
Tadeusz Głomb, Czestochowa, Par.NMPCzęstochowskiej | Barbara | (barbarossa180@wp.pl) | 2008-09-13 16:02:34
Szczęść Boże.Mam takie pytanie może ktoś zechce mi na nie odpowiedzieć;podobno przy Bazylice działa jakaś wspólnota która ma spotkania z osobami chorymi między innymi na autyzm czy może mi ktoś coś więcej napisać np:jak się ta wspólnota nazywa i jak mogę się z nimi skontaktować? | Danka | | 2008-09-07 22:22:59
Mam propozycję dla Wiernych niech dołączą do Pań ze Stowrzyszenia Miłosierdzia i zorganizją odok posiłków pomoc psychologoczną dla podopiecznych Stowarzyszenia - są przecież fachowcami. W ten sposób do krytuyki dołączą bibilijny dobry uczynek. | ks. Darek | | 2008-09-03 10:45:51
Pani Marzeno! Proszę wybaczyć Dorotce, że pisze tak jak pisze. Jest to osoba chora, którą opiekuję się od kilku lat. Bazylika to nie jedyna cząstka naszej parafii. Są również i szpitale a jednym z nich jest szpital na ul. Kurpińskiego, gdzie przebywała Dorotka. Pozdrawiam i liczę na wyrozumiałość. A tak prawdę mówiąc wielkie sprawy dzieją się w ciszy. Bogu niech będą dzięki :) | Krystyna | | 2008-09-02 11:34:32
Witam zarówno wszystkich księży jaki i parafian! Korzystając z okazji pragnę pozdrowić w Księdze Gości Ks. Marka Sadowskiego, który obecnie jako misjonarz przebywa w Stanach Zjednoczonych,Szczęść Boże ks. Marku!! Krystyna | animatorka MM | | 2008-09-01 20:52:49
Co tydzień w środy wraz z księdzem Grzesiem lub księdzem Sławkiem jeździmy na dworzec z kanapkami. Naszym głównym celem nie jest nakarmienie bezdomnych chlebem, ale właśnie rozmową i miłością. Jest to okazja do porozmawiania z tymi ludźmi; bardzo często można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Bezdomni mogą wtedy porozmawiać nie tylko z nami, młodymi ludźmi, ale także właśnie z księdzem. Na zakończenie naszego spotkania jest wspólna modlitwa. Wiem, że mi te co tygodniowe spotkania bardzo wiele dają i bardzo wiele mogę się dowiedzieć i nauczyć. | Maria Jolanta | | 2008-09-01 14:43:27
Pragnę objaśnić panu pseudo psychologowi że Bazylika to nie urząd,a misjonarze urzędnicy tylko to Dom Boży.A pan jako psycholog winien im pomóc i dać wędkę,a nie proponować rybkę podobno są wykształceni, grzechem jest marnowanie talentów danych nam od Boga.Prawdą jest że oni nie chcą pracować tylko przychodzą na posiłek są to ludzie w wieku produkcyjnym.Nie wiem jaki miał być zamia tego wpisu czy skarga na misjonarzy czy siostry.A jako psycholog należy podpisać się a nie ukrywać pod wiernymi.Smutne to i nie przemyślane | Wieloletnia parafianka | | 2008-08-31 23:22:43
Jestem wręcz oburzona wpisem "Wierni" nie życzę sobie aby ktoś podszywał się pod wszystkich wiernych naszej Parafii.Jeżeli naprawdę pisał to psycholog i terapeuta to broń nas Panie Boże od takich fachowców. Ciekawa jestem z kim ta osoba rozmawiała, bo wątpię że z osobami które wystawają przed Bazyliką. Niejednokrotnie właśnie na prośbę naszych księży podjeżdżalam proponując pracę,niejednokrotnie słyszałam jak ksiądz również prosił o wykonanie prac przy kościele ale zarówno ja jak i księża zostaliśmy wręcz wyśmiani ponieważ w moim przypadku proponowałam prace drobną co prawda ale wydawało mi się, że za 200 żłotych uporządkowanie piwnicy czy porąbanie drzewa jest małą kwotą. Więc bardzo proszę nie bronić tych ludzi, którzy nie mają najmniejszej ochoty pracować.I bardzo proszę nie pisać więcej w imieniu wiernych. | Ania W. | | 2008-08-30 19:24:03
Witam serdecznie.Czytam i czytam i większość pochwał jest dla ks. Jarka. I słusznie. Młody człowiek od niedawna w parafii a tak wiele dla niej robi.Bazylika wygląda z dnia na dzień coraz piękniej.Pomysły go nie omijają.Ten cudowny ogród jest tego przykładem i wiele innych rzeczy wykonanych przez niego.A do tego ten uśmiech i wiara w lepsze jutro ,lepszych ludzi.Nie opuszcza w trudnych chwilach,służy pomocą.najchętniej oddałby serce.Ale niestety ma je tylko jedne a nas potrzebujących jest bardzo wiele.tylko on sam tego nie widzi ze dzieli je na cząsteczki i rozdaje "ubogim" . Chwała Ci za to ks. Jarku.Modlę się za Ciebie i Twoje kapłaństwo oraz dziękuję Bogu że zsyła nam jeszcze takich kapłanów.
Szczęść Boże i gorąco pozdrawiam Ania W. | WIERNI | | 2008-08-29 00:08:27
Szczęść Boże! Śmiem przypuszczać że nasz wpis nie zostanie opublikowany na łamach Księgi gości.I to nas już boli iż nie ma możliwości powiedzenia co człowieka "boli".Księga stała się swego rodzaju miejscem gdzie się słodzi i chwali.Jako psycholog i terapeuta z wykształcenia pełen zainteresowania i troski o człowieka nawiązałem kiedyś rozmowę z ludźmi spożywającymi poiłki w jadłodajni przy Bazylice. Nie będe tutaj zdawał relacji z rozmów przeprowadzonych z ludźmi bezdomnymi bo nie o to chodzi.Boli mnie to co usłyszałem... Tyle się mówi o miłosierdziu. Bazylika to miejsce gdzie pełnią swój urząd misjonarze.Proszę sobie odpowiedzieć kiedy ostatni raz rozmawialiście drodzy konfratrzy z bezdomnymi? Kiedy wyszliście do NICH z zapytaniem czy czegoś nie potrzebują? Ci ludzie może i są bezdomni ale posiadają życiową mądrość. Wielu z nich to ludzie wykształceni.Zgadza sie że piją alkochol, palą. Topią smutki w ten sposób.ALE CIEPŁA ZUPA NIE ROZWIĄŻE PROBLEMU!!! Ci LUDZIE potrzebują miłego słowa, ciepłego spojrzenia. Wielu z nich wypowiada sie negatywnie. Zarzuca im sie że brudzą przed kościołem paląc papierosy.Pytam sie więc czy ktoś z wiernych zauważył ile nieczystości zostawiają patki które budują gniazda przed głównym wejściem. Odchody gołębi bardziej mnie zniechęcają i odstraszają niż Ci LUDZIE ubrani w szare brudne ubrania.A skoro o ubraniach mowa.Dlaczego wydaje sie mało odzieży? Z opinii ludzi i własnych obserwacji wiem, iż wierni przynosze duże ilości odzieży.Co sie więc z nimi dzieje? Czyżby Siostry Miłosierdzia zamieszkujące na ul. Płockiej zapomniały już o ludziach potrzebujących? Zarówno Was, drodzy wierni, jak i Was drodzy konfratrzy oddaję głębokiej refleksji. | namor27 | (namor27@o2.pl) | 2008-08-28 00:29:30
Szkoda,że ks.Tadeusz Wojtonis został przeniesiony.Będzie nam Go bardzo brakowało .Bez wątpienia jeden z najwspanialszych kapłanów Bazyliki! | Madzia | | 2008-08-19 14:47:49
Dziękuje za uśmiech księdza Jarka, który daje wszystkim wiele szczęścia, bo czasami właśnie uśmiechem można komuś uratować życie
Pozdrawiam ks. Jarku | ANNA | | 2008-08-16 16:20:49
Trudno jest dziś w ówczesnym kościele znaleśc kapłana, który poświęca się ludziom, wyciąga rękę do osób potrzebujących, zawsze znajduje czas na szczerą rozmowę, nie tylko dla młodzierzy, ale również dla osób starszych. Bo to właśnie one potrzebują wsparcia, rozmowy, która w ich często samotnym życiu jest źródłem życia. Ja miałam szczęście, bo spotkałam takiego kapłana na swojej drodze. Dziś DZIĘKUJĘ ci księżę Jarku za słowa płynące prosto z serca, za pomoc i wsparcie w trudnych momentach mojego życia. To Ty księżę pokazałeś mi, że żyjąc z Panem Bogiem pokonam wszelkie trudności. Dziękuję za wczorajsze kazanie, które mnie i mojej rodzinie dały dużo sił. Życzę, aby dalsza praca przynosiła owoce. | barbara i michał | | 2008-08-15 23:44:52
przyłączamy sie do podziekowan ks Jarkowi nasz Bazylika potrzebowala tak operatywnego ksiedza ksieze Jarku dziekujemy i zapewniamy ze moze ksiadz na nas liczyc zawsze bedziemy sluzyc pomoca | Łukasz i Dorota | | 2008-08-11 15:24:03
Serdeczne pozdrowienia dla księdza Jarka Bara. Korzystając z okazji chcieliśmy podziękowac za to że od chwili przyjścia księdza do naszej parafi zmienia się ona co widac gołym okiem. Cieszymy się, że znalazł się ksiądz, który czuwa nad otoczeniem wokół naszej Bazyliki. Najbardziej podoba nam się piękny ogród, który mogliśmy podziwiac zaraz po naszym ślubie. Jeszcze raz dziękujemy i oby tak dalej! Trzymamy kciuki i życzymy wszystkiego najlepszego. | Małgosia | | 2008-08-05 22:53:37
Za wspólną modlitwę, za okazane zrozumienie i wsparcie, a przede wszystkim za to, że byliście z nami w jednym z najgorszych dni w naszym życiu
ks. Marku, ks. Wojciechu i ks. Tomaszu
Z całego serca dziękujemy
Wacława i Małgosia z Pabianic
"Nie ma lekarstwa mocniejszego, skuteczniejszego, doskonalszego dla naszych ran we wszystkich sprawach ziemskich, jak mieć kogoś, kto cierpi z nami w każdym nieszczęściu i cieszy się w powodzeniu ..."
A. di Rievaulx |
| | 2008-08-03 18:52:02
Podzielam zdanie Marii Jolanty. Nie bede uzasadniac mojego zdania bo moze to byc przykre ale prosze wziasc pod rozwage..... | Maria Jolanta | (nowickadom@atlas.com.pl) | 2008-07-29 17:40:07
W Dziejach Apostolskich czytamy,jak św.Paweł w Filipi w szbat rozmawiał z kobietami była tam również Lidia.Po wysłuchaniu Pawła poprosiła o chrzest dla siebie i swego domu (Dz 16,12-15)
Mamy w tej historii Boże dziłanie"Pan otworzył jej sece".
Piszę to dlatego bo czegoŚ nie mogę pojąć czy to jest rozmodlenie czy już trąca dewocją,a konkretnie moje rozmyślanie dotyczy ks Surówki.Wiem wiek ale to nie tak.Apostołowie stosowali proste formy nie eksponowali siebie.Uczestnicząc we mszy św.celebrowanej przez ks Czesława pozostaje mi powtarzać słowa Pana Jezusa "ze Mną to wytrzynasz".
Proszę mnie dobrze zrozumieć nie rozchodzi się o krótką mszę św. ,ale naprawdę ją przeżywać,a tu sie nie da.Jak ktoś po latach będzie chciał powrócić na drogę gdzie jest Pan Jezus pozostaje się modlić aby nie trafił na msze św. z ks.Czesławem.Bazylika jest pięknym kościołem i ma duszę tu chce sie uczestniczyć we mszy św.i zasługuje na prawdziwych kapłanów zawsze takich miała.Naprawdę nie chcę nikogo urazić i z całym szacunkiem do ks. Czesława, po dzisiejszej rannej mszy postanowiłam napisać.Jeżeli źle czynię proszę mnie zganić przyjmę z pokorą | :) | | 2008-07-07 00:43:46
Dziękuję za piękne dzisiejsze kazanie ks. Radka. | Danka | | 2008-06-25 16:39:27
Gratulacje dla młodzieżowego zespołu muzycznego HOŁD z naszej parafii za zakwalifikowanie się do Toruńskiego festiwalu Song of Songs
konkurs sobota godz. 17.00 w Toruniu :-) | sympatyk | | 2008-06-24 00:56:08
Jako sympatyk Bazyliki, uważam, ze Ks. Wojtonis jako duszpasterz, prezentuje to, czego oczekujemy, my Bydgoszczanie: tzn.: rzetelność dogmatyczna i wrażliwość ludzka, no i oczywiście Jego elegancja. Ks. Wojtonis jest duszpasterzem autentycznym. Nie bajeruje nas blichtrem. Mówi, to co jest w Ewangelii. Ciezymy sie, ze xx. z Bazyliki maja takiego Kolegę. - dawny parafianin, dzis mieszkaniec Szwederowa. | An | | 2008-06-16 09:43:39
Wielkie brawa dla ks. Grzesia za wczorajsze kazanie z pokazem multimedialnym. | Agnieszka | | 2008-06-08 23:06:21
Festyn był świetny oby tak dalej Życzymy wytrwałości | wolontariuszka | | 2008-06-08 14:32:12
taaaak.... festyn nam się udał :) | marta i ola | | 2008-06-02 21:16:06
księże JArku DZIĘKUJEMY za WSPANIAŁY FESTyn ZAPŁAĆ i pozdrawiamy:) w koncu co ssie dzialo:):) | Jadwiga i Antoni | | 2008-06-02 09:52:17
dziekujemy ks.Jarkowi i Grzegorzowi za wspanialy festyn nareszczie zaczelo cos dziac sie w naszej parafii.moze idzie ku lepszemu? | wroblewska | | 2008-06-02 09:45:40
Bardzo dziekuje ks.Jarkowi i Grzegorzowi za wspanialy festyn.Zaangazowanie ks.Jarka i Grzegorza bylo ogromne.moje dzieci byly zachwycone mnostwem atrakcji i obfitascia jedzenia.dziekujemy bardzo ks.Jarku i Grzegorzu i prosimy o wiecej | Andrzej Nowak | | 2008-05-28 21:16:47
Chociaż mieszkamy już poza Bydgoszczą, od czasu do czasu przyjeżdżamy do naszej dawnej parafii, do bazyliki. W niedzielę byliśmy na Mszy na dziesiątą. Gratulujemy kazania "na czasie" o Siostrze Marcie Wieckiej, która była wyniesiona na ołtarze dzień wcześniej. Obraz nowej błogosławionej Kościoła zawieszony w bazylice wprowadzał świąteczny nastrój. Własne przeżycia ks. Tadeusza z pobytu na cmentarzu, gdzie jest grób tej niezwykłej siostry miłosierdzia uczyniły kazanie jeszcze bardziej interesującym. Cieszymy się, że nasza kochana bazylika miała i ma dobrych kaznodziejów. Pamiętamy kazania księdza Sieńki, ks. Karuka, ks. Strycharza, ks. Jankowskiego i ks. Chojnackiego, który był moim opiekunem, gdy byłem ministrantem w bazylice, a którego w kazaniu wspomniał ks. Tadeusz. Lubimy słuchać kazań ks. proboszcza Bednarka, ks. Tadeusza, ks. Grzegorza i innych kapłanów. Pozdrawiamy gorąco.
Andrzej Nowak z rodziną | Kondrad | | 2008-05-24 11:52:09
Wiesz co osoba o nicku ,,ministrant" nie podszywaj sie pod kogos i nie pisz bzdur bo widać że tylko na tyle Cie stać. Gdy był ks Romek to co tydzien w sobote cos sie działo w wspólnocie. były gry w piłke, wyjazdy rowerami, wspólny gril i jakos wszyscy na to chodzili bo czuli sie wspólnotą a że ty jestes jakims .... to juz nie moja wina. Zastanów sie co piszesz bo moze akurat Ty byłeś tą osobą która wszystko popsuła. | Jerzy | | 2008-05-24 00:53:59
Poczucie wspólnoty, przynajmniej we mnie za księdza Romka właśnie się odrodziło. A to dzięki temu, że np. powstała drużyna piłkarska, co prawda głównie z inicjatywy Marcina W., zbieraliśmy na kolędzie fundusze na wspólne cele. Pomagaliśmy np. finansowo biedniejszym rodzicom w sfinansowaniu wyjazdu na rekolekcje ich synów, choć nie wszyscy o tym wiedzieli. W tym roku była propozycja wyjazdu na ferie za gigantyczną dla większości sumę, a przecież na to właśnie powinny iść pieniądze z kolędy. Gdzie tu solidarność i poczucie wspólnoty??? Co do służeń, jeżeli ktoś minimalną przyzwoitość zachował w chodzeniu na nie to nie wydaje mi się, żeby został wyrzucony. Choć oczywiście mogę się mylić - błędy się zdarzają. A nagrody zawsze są dla najpilniejszych to oczywiste, chyba nikt nie będzie się o nie zabijał... Ksiądz zawieszał niegrzecznych, ale zawsze dawał wiele szans na poprawę, nawet wtedy, gdy teoretycznie powinien już wyrzucić, choć to może bardziej dotyczy młodszych, starszych traktował raczej poważniej. Dzisiaj ta "wspólnota" jest po prostu niepełna, to głównie dzieci z młodszych klas podstawówki i "stare byki" - lektorzy. Prawie, że nie ma "średniaków", jak więc mogą tam nawiązać się jakieś więzi? Są one pomiędzy starą ekipą z czasów księdza Romka, która stale się powiększała, a dziś po prostu została rozbita przez odejścia lub wyrzucenia tych, którzy odgrywali w niej bardzo istotną rolę. Jak można twierdzić, że ktoś do tej wspólnoty nie przystaje, jak uczestniczy we Mszach "na kościele" a potem przychodzi do zakrystii porozmawiać z kolegami, z którymi czuje się związany. Nie może z nimi służyć, bo został wyrzucony. | Jerzy | | 2008-05-22 22:32:52
Bóg zapłać wszystkim księżom kaznodziejom za dzisiejsze homilie w czasie procesji. Było tam dużo podbudowujących słów. To bardzo dobry pomysł, aby co roku zmieniać trasę procesji. Co do służby liturgicznej, chyba końcowy efekt nie był taki tragiczny i może niektórzy forumowicze zdziwią się jeśli powiem, że asysta została zmontowana 15-10 minut przed Mszą Świętą, a ja dowiedziałem się, że będę niósł świecę, w trakcie mszy - po komunii świętej. To pokazuje jak dzisiaj mizernie funkcjonuje służba liturgiczna w naszym kościele. Nie odbyła się oczywiście żadna próba. To, że efekt był dobry myślę, że świadczy o tym jak wybitnych mieliśmy opiekunów, bo rzeczywiście ta parafia była zawsze dumna z ministrantów i chyba nadal może być, bo ma takich chłopców, którzy "znają swój fach" i radzą sobie w wielu nieprzewidzianych sytuacjach. Jak już jednak pisałem nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że jeśli taka sytuacja się utrzyma, ministrantów będzie coraz mniej i nasza duma powoli będzie upadać. Możemy dziś poszczycić się lektorem, który na temat liturgii napisał książkę i to on był w tym roku "autorem" całego triduum paschalnego, choć zawsze bywał nim ksiądz opiekun... Czy o to jednak chodzi? Przecież nawet Chór Vincentinum, który wydawało by się jest tylko od śpiewania też ma swojego opiekuna i swoją formację, a wielokrotnie o ministrantach mówiono, że jest to najważniejsza grupa parafialna. Pozostawiam to refleksji wszystkich tu piszących. Z nadzieją na zmiany! Jeszcze raz dziękuję za procesję i pozdrawiam! | ministrant | | 2008-05-22 12:54:24
Absolutnie nie mogę zgodzić sie z tym że za kadencji ks.Romka bylo dobrze.Wręcz przeciwnie.To własnie wtedy gdy ks.Romuald był opiekunem odeszło najwięcej ministrantow i lektorów. Najważniejsze było chodzenie na dyżury, faworyzował tych ktorzy się mu podlizywali i nie dyskutowali z nim. Poczucie wspólnoty całkowicie zanikło.Zapanowała niezdrowa atmosfera konkurencji za wszelką cenę, nawet kosztem wyrzucenia kolegów ze służby liturgicznej ołtarza,to był wyścig szczurów. On odciągnął wielu młodych chłopców, w których to jeszcze wiara sie kształtuje, zamiast być rzeczywiscie OPIEKUNEM.Nie uwazam za złe rozwiązanie tego ze brat zakonny teraz pełni tą funkcję.Trzeba jeszcze włożyć wiele pracy w rozwój SLO, ale zmiana ks Romualda była jak najbardziej trafionym, pierwszym krokiem. | Lektorzy | | 2008-05-19 21:35:44
Ksiądz Romuald powinien natychmiast wrócić do Bazyliki żeby LSO odżyła z powrotem. Za obecnego opiekuna nic sie nie dzieje. Tylko wyrzuca ministrantów a potem sie dziwi że żadnego nie ma. Nie tędy droga. Po wakacjach jak sie nic nie zmini to juz nie będzie nikogo. Niestety taka jest prawda. Każdy chce powrotu księdza Romualda!! | Jerzy | | 2008-05-17 21:23:55
Pani Barbaro, to prawda, ostatnio Słożba Liturgiczna strasznie podupadła. Uważam, że trzeba coś z tym zrobić. Wyrzucani są dobrzy chłopcy, którzy mają jednak coraz więcej nauki czy innych obowiązków, zajmują się sportem itp. Myślę, że złe jest podejście, kiedy wyrzuca się od razu chłopców za nie chodzenie na dyżury. Obecnie ministrantów jest dramatycznie mało i nic nie wskazuje, żeby miało być więcej, bo nie ma nowych kandydatów. Za księdza Romka tych ministrantów było sporo i w najlepszym okresie wysiłkiem wszystkich udało się nawet obsadzić prawie wszystkie Msze (myślę, że stali bywalcy musieli to zauważyć - to był przełom 2005-2006. Podobno chwalił nas ksiądz proboszcz) Ksiądz Romuald znał problemy wszystkich, znał rodziców, ich sytuację materialną, różne inne uwarunkowania i starał się zawsze być dla chłopców. Myślę, że tak właśnie powinna wyglądać formacja ministrantów, choć oczywiście były też niedociągnięcia - nie ma ludzi idealnych. Od roku sytuacja jest bardzo zła. Osobiście za nietrafiony pomysł uważam to, iż brat zakonny został opiekunem. Przy całej sympatii do brata Piotra, myślę że niezbędny w takiej formacji jest autorytet kapłana. Nie ma dziś więźi pomiędzy opiekunami (opiekunem lektorów jest ksiądz Mucha) a chłopcami i rodzicami. Nie ma np. wspólnej gry w piłkę, wyjazdów rowerowych itp. Myślę, że pokutuje tu trochę minimalistyczne podejście do ministrantów. W moim przekonaniu najważniejsza w tej wspólnocie jest formacja chłopców, wychowanie ich na dobrych ludzi i to, żeby było ich jak najwięcej. Wtórną kwestią jest to, że jest ich wielu przy ołtarzu, choć z punktu widzenia wiernych do tego to się sprowadza. Nie osiągnie się jednak w tej mierze zewnętrznego rezultatu, jeżeli we wszystkim zabraknie ducha. Obecnie jest tak, że niektrzy co prawda chodzą gorliwie na służenia ale brakuje ducha wspólnoty i więźi pomiędzy chłopakami. Wielu z tych, którzy jeszcze chodzą, myśli już o tym, żeby się wypisać. Uważam, że kluczową rzeczą jest dobre zrozumienie, jak podejść do duszpasterstwa wśród ministrantów i zaangażowanie, które przejawiał choćby ksiądz Romuald. | Barbara | (rozi556) | 2008-05-17 08:58:08
Bardzo miło czyta sie wszystkie pochwały dla naszych księży, to prawda sa dobrymi duszpasterzami.W lutym poruszyłam sprawe liturgicznej sluzby oltarza i jestem rozczarowana bo jest jeszcze gorzej niz bylo. i najbardziej przykre jest brak reakcji ze strony duchowienstwa. nie wyobrazam sobie procesji Bożego Ciała. czy naprawde nie mozna jakos rozwiazac ten problem? Jestem parafianka od 1945 roku i nigdy sluzba liturgiczna nie wygladala tak jak w chwili obecnej |
|